Wprowadzenie w błąd i oszukanie zarządu czy wspólnika spółki

Wprowadzenie w błąd i oszukanie zarządu czy wspólnika spółki

Działanie sprawcy, określone w art. 286 § 1 KK jako doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem, sprowadza się do trzech wymienionych w tym przepisie sposobów: wprowadzenie w błąd, wyzyskanie błędu, wyzyskanie niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Jeżeli chodzi o dwa pierwsze sposoby działania, to zawsze przy ich stosowaniu warunkiem zrealizowania skutku jest błąd po stronie pokrzywdzonego. Może to być błąd co do osoby, błąd co do rzeczy, błąd co do zjawiska lub zdarzenia. W sytuacji wprowadzenia w błąd sprawca wywołuje w świadomości pokrzywdzonego fałszywe wyobrażenie (rozbieżność między rzeczywistością), zaś w przypadku wyzyskania błędu ta rozbieżność już istnieje, a sprawca nie koryguje jej, lecz korzysta z tego błędu dla uzyskania przez siebie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, niekorzystnej dla pokrzywdzonego decyzji majątkowej) tak też SN w wyroku z 02.12.2002 r., sygn. akt IV KKN 135/00). Wprowadzenie w błąd musi dotyczyć istotnych okoliczności, a więc takich które mogą mieć wpływ na podjęcie przez oszukiwaną osobę decyzji rozporządzenia mieniem.

Warto bowiem przypomnieć, że przestępstwo oszustwa jest występkiem umyślnym, zaliczanym do tzw. celowościowej odmiany przestępstw kierunkowych. Charakterystyczny dla strony podmiotowej tego przestępstwa zamiar bezpośredni powinien obejmować zarówno cel działania sprawcy, jak i sam sposób działania zmierzającego do zrealizowania tego celu. Przypisanie przestępstwa z art. 286 § 1 KK wiąże się z wykazaniem, że sprawca obejmował swoją świadomością i zamiarem bezpośrednim kierunkowym wprowadzenie w błąd innej osoby oraz to, że doprowadza ją w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (por. np. postanowienie SN z 04.01.2011 r., III KK 181/10, OSNKW 2011/3/27). Dla bytu tego przestępstwa konieczne jest zatem bezsporne ustalenie, że sprawca miał zamiar wprowadzenia w błąd i niewywiązywania się z umowy już w chwili jej zawierania (por. np. postanowienie SN z 15.03.2017 r., II KK 73/17). Nie sposób także racjonalnie twierdzić, że każda nierzetelna realizacja umowy cywilno-prawnej stanowi przestępstwo oszustwa stypizowanego w art. 286 § 1 KK. Podstawowym bowiem kryterium rozgraniczenia przestępstwa oszustwa (art. 286 § 1 KK) od niewywiązania się z zobowiązania o charakterze cywilnoprawnym jest zatem niewątpliwe wykazanie, że w chwili zawierania zobowiązania (umowy) sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, tj. dążył do uzyskania świadczenia przez wprowadzenie w błąd lub wyzyskanie błędu co do okoliczności mających znaczenie dla zawarcia umowy, mając świadomość, że gdyby druga strona umowy znała rzeczywisty stan, nie zawarłaby umowy lub nie zawarłaby umowy na tych warunkach, na jakich została zawarta. Z kolei ewentualne wnioski dotyczące realności wypełnienia obietnic złożonych przez sprawcę osobie rozporządzającej mieniem, winny być poprzedzone ustaleniem w szczególności jego możliwości finansowe, skali przyjętych zobowiązań, stosunku do rozporządzającego mieniem w związku z upływem terminów płatności, z jednoczesną oceną przy zwłoce w płatności, zmian w sytuacji materialnej sprawcy na niekorzyść oraz przyczyn takiego stanu rzeczy. Dopiero tak kompleksowa ocena całokształtu okoliczności sprawy pozwala wysnuć logiczne wnioski, czy zaistniało oszustwo, czy też irrelewantne z punktu widzenia norm prawa karnego niedotrzymanie warunków przyjętego zobowiązania (por. wyrok SA w Warszawie z 21.04.2016 r., II AKa 24/16). Co istotne, pochód przestępstwa oszustwa, a więc chronologiczne zakończenie czynności sprawczych następuje w momencie, kiedy wprowadzony w błąd pokrzywdzony dokonuje niekorzystnego dla siebie rozporządzenia mieniem. Wszystkie zaś zdarzenia późniejsze, co do zasady, nie mogą mieć wpływu na ocenę zamiaru sprawcy w czasie popełnienia przestępstwa. Zatem późniejsze niewywiązywanie się z zobowiązania cywilnoprawnego, nawet świadome i celowe, o ile nie należy do zespołu poszlakowych wskazujących na pierwotny zamiar oszukańczy sprawcy, nie może dawać podstawy do przypisania odpowiedzialności karnej za oszustwo (por. postanowienie SN z 17.01.2012 r., IV KK 344/11). Nie budzi wątpliwości fakt, że brak należytej ostrożności pokrzywdzonego, a nawet jego lekkomyślność nie ma żadnego znaczenia dla bytu przestępstwa z art. 286 § 1 KK i w żadnym wypadku nie wyłącza odpowiedzialności oskarżonego.

Dla wypełnienia znamion przestępstwa określonego w art. 286 § 1 KK, a popełnionego na szkodę osoby prawnej, niekorzystne rozporządzenie mieniem musi być wprawdzie rezultatem wprowadzenia w błąd, to jest musi z tym wprowadzeniem w błąd pozostawać w więzi przyczynowej, co nie oznacza koniecznej jedności tej osoby fizycznej, działającej w imieniu osoby prawnej, która została wprowadzona w błąd i tej osoby fizycznej, która – jako upoważniona do podejmowania decyzji majątkowych – dokonała niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Reguła powyższa jest aktualna niezależnie od tego, czy wprowadzającym w błąd jest tzw. extraneus, to jest sprawca oszustwa działający „z zewnątrz”, czy też tzw. intraneus, to jest sprawca oszustwa będący osobą tkwiącą w strukturach pokrzywdzonej osoby prawnej. Stan błędnego wyobrażenia o okolicznościach decydujących o rozporządzeniu mieniem lub o sposobie rozporządzenia może być wywołany zachowaniem innej osoby fizycznej, zarówno takiej, która pozostaje poza strukturą osoby prawnej, której mienie jest przedmiotem rozporządzenia osoby prawnej, jak i osoby funkcjonującej w strukturze organizacyjnej osoby prawnej, której mienie stanowi przedmiot rozporządzenia. Możliwe jest także, że wprowadzenia w błąd dokonuje samodzielnie lub współdziałając z innymi osobami, podmiot upoważniony do współdziałania w łącznej czynności rozporządzenia mieniem.

Zachowanie sprawcy skierowane jest, z jednej strony na osobę, która dokonuje niekorzystnego rozporządzenia swoim lub cudzym mieniem, z drugiej strony - na mienie, które sprawca uzyskuje w wyniku rozporządzenia. Znamiona oszustwa wymagają tożsamości podmiotu w odniesieniu do wprowadzenia w błąd, wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania oraz dokonania rozporządzenia mieniem. Warunek tożsamości osoby wprowadzonej w błąd oraz rozporządzającej mieniem wynika wprost z treści art. 286 § 1 KK, w którym ustawodawca jednoznacznie wskazuje, że zachowanie karalne polega na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem - własnym lub cudzym - za pomocą wprowadzenia jej (tj. osoby rozporządzającej mieniem) w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Wprowadzenie w błąd polega na tym, że sprawca swoimi podstępnymi zabiegami doprowadza osobę do mylnego wyobrażenia o rzeczywistym stanie rzeczy. W przypadku, gdy inna osoba została wprowadzona w błąd, inna zaś dokonała rozporządzenia mieniem, brak jest podstaw do odpowiedzialności za oszustwo (por. postanowienie SN z dnia 29 stycznia 2004 r., I KZP 37/03; wyrok SN z dnia 13 grudnia 2006 r., V KK 104/06). Przestępstwo oszustwa obejmuje zachowanie przejawiające się złożonym zachowaniem sprawcy i pokrzywdzonego, którego istota sprowadza się do wzajemnej aktywności sprawcy i rozporządzającego mieniem.

Niekorzystne rozporządzenie mieniem ma miejsce już wtedy, gdy interesy majątkowe pokrzywdzonego wskutek wprowadzenia go przez sprawcę w błąd, ulegają pogorszeniu. Niekorzystnym rozporządzeniem mieniem jest np. dokonanie zapłaty za dostarczenie rzeczy, które – wbrew wywołanemu przez sprawcę błędnemu przekonaniu po stronie rozporządzającego mieniem – faktycznie dostarczone nie zostały. Możliwość zrealizowania dostawy w przyszłości nic w tej sytuacji nie zmienia. Jeśli pokrzywdzony płaci za świadczenie drugiej strony będąc przekonany, że świadczenie to zostało zrealizowane, to jego sytuacja jest zupełnie inna, aniżeli w przypadku, gdyby miał świadomość, że dokonuje jedynie płatności zaliczkowej. Inne są wszak uprawnienia strony umowy wzajemnej w przypadku, gdy świadczenia stron nie są wykonywane w tym samym czasie. Płacący zaliczkę nie traci też uprawnienia do domagania się od drugiej strony wykonania świadczenia ją obciążającego. Jeśli to nie następuje, może domagać się zwrotu należności przez siebie uiszczonej. W sytuacji jednak, gdy płatność nabywcy następuje za dostawę rzekomo wykonaną a dokumentacja to potwierdza, nabywca jest pozbawiony możliwości późniejszego domagania się wykonania tejże dostawy. Niekorzystność rozporządzenia mieniem jest w tej sytuacji ewidentna.

Gdy pokrzywdzonym przestępstwem oszustwa jest osoba prawna, w tym spółka prawa handlowego, to wskazanie tożsamości wszystkich osób, które wprowadzono w błąd oraz osób, które jako umocowane rozporządziły mieniem spółki nie jest warunkiem wypełnienia znamion przedmiotowych, gdyż taki wymóg w ogóle nie wynika z treści art. 286 § 1 KK.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Dodaj komentarz