Posiadanie narkotyków w celu i podczas zażywania - art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Posiadanie narkotyków w celu i podczas zażywania - art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Czy posiadanie środka odurzającego lub substancji psychotropowej związane z jego zażywaniem lub zamiarem zażycia ("na własny użytek") stanowi realizację znamion typu czynu zabronionego z art. 62 ustawy przeciwdziałaniu narkomanii?

Rozbieżności w wykładni prawa, które zarysowały się w orzecznictwie sądów dotyczą problematyki kryminalizacji posiadania środków odurzających lub substancji psychotropowych (dalej także zbiorczo określanych jako narkotyki) związanego z ich użyciem (zażyciem) lub zamiarem użycia (zażycia).

Pierwszy sposób wykładni prowadzi do uznania, że każda forma posiadania narkotyków, niezależnie od jego celu lub czasu trwania, stanowi karalne posiadanie w rozumieniu art. 62 NarkU (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 13 marca 2007 r., II AKa 28/2007, KZS 2007, z. 9, poz. 74). W ramach takiej interpretacji odwoływano się do wykładni historycznej i językowej tego przepisu, które prowadzą do wniosku, że obecnie z brzmienia art. 62 NarkU nie wynika jakiekolwiek zawężenie karalności posiadania narkotyków. Podkreślano także, że klauzula niekaralności posiadania niewielkich ilości narkotyku na własny użytek, która była przewidziana w art. 48 ust. 4 poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. z 2003 r. Nr 24, poz. 198 ze zm.), została przez ustawodawcę uchylona z mocy art. 1 pkt 23 ustawy z dnia 26 października 2000 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. Nr 103, poz. 1097) z dniem 12 grudnia 2000 r. Od tego momentu, skoro ustawodawca nie wprowadził ponownie tego typu klauzuli, każde, choćby krótkotrwałe, faktyczne władztwo nad narkotykiem pozostaje przestępne i karalne.

Taki sposób wykładni przyjął także Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 28 października 2009 r., I KZP 22/09, OSNKW 2009, z. 12, poz. 103. Zdaniem Sądu Najwyższego nie ulega żadnej wątpliwości, że "posiadanie" środka odurzającego lub substancji psychotropowej jest karalne bez względu na cel tego posiadania. Z punktu widzenia karalności istotne jest jedynie wypełnienie przedmiotowych znamion typu czynu zabronionego określonego w art. 62 NarkU, niezależnie od motywacji czy też nastawienia sprawcy. Sąd Najwyższy podkreśla, że wykładnia językowa określenia "posiada" nie pozwala na wiązanie z nim jakiegokolwiek horyzontu czasowego. Ustawodawca nie wprowadził w tym zakresie żadnej dyferencjacji, zatem bez znaczenia jest to, czy sprawca posiada narkotyki w celu zbycia, udzielenia ich innej osobie, czy też w celu samodzielnego użycia - niezwłocznie albo w określonym odstępie czasu. W każdym z tych wypadków realizuje znamiona z art. 62 NarkU.

Odmienny pogląd wyrażony został w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 17 listopada 2005 r., II AKA 288/05, OSA 2006, nr 5, poz. 26, s. 16, w którym sąd ten uznał, że krótkotrwałe posiadanie środka odurzającego w związku z jego użyciem nie jest czynem karalnym w rozumieniu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Ograniczenie się w tej mierze jedynie do interpretacji językowej art. 62 NarkU byłoby, zdaniem tego Sądu, w swych rezultatach mylące. Natomiast wykładnia celowościowa tego przepisu prowadzi do wniosku, że nie było intencją ustawodawcy w sposób "okrężny" karanie samego zażywania narkotyków, przez kwalifikowanie tego rodzaju zachowania jako posiadania. Penalizacja posiadania narkotyków ma na celu jedynie zapobieżenie wprowadzeniu ich do obrotu, udzieleniu innej osobie, przywozu, wywozu albo innym zabronionym zachowaniom. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wskazał także na negatywne, w jego opinii, konsekwencje uznania pełnej karalności każdej formy posiadania narkotyków. Prowadzić by to mogło do wyciągania prawnokarnych konsekwencji wobec każdej osoby uzależnionej od tych środków, a także wobec osoby, co do której organy ścigania powzięłyby wiarygodną informację, że środek taki zażyła. Nie jest bowiem możliwe zażycie narkotyku bez jego uprzedniego posiadania, gdy jednocześnie samo zażywanie nie jest przez aktualne ustawodawstwo zabronione.

Zbieżny pogląd z powyższym wypowiedział Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 stycznia 2009 r., II KK 197/08, OSNKW 2009, z. 4, poz. 30, uznając, że dysponowanie narkotykiem związane z jego zażywaniem lub zamiarem niezwłocznego zażycia nie jest posiadaniem w rozumieniu art. 62 NarkU. Sąd podkreślił, że poza zakresem kryminalizacji jest sama czynność zażywania narkotyków i stąd związana z nią zawsze jakaś forma dzierżenia, posiadania czy dysponowania narkotykiem nie może być traktowana jako posiadanie w rozumieniu art. 62 NarkU. Gdyby bowiem kwalifikować te zachowania jako realizujące znamiona tego przestępstwa, prowadziłoby to do utworzenia nowego typu czynu zabronionego - zażywania narkotyków, w drodze rozszerzającej wykładni art. 62 NarkU, co stałoby w sprzeczności z zasadą nullum crimen sine lege .

Pojęcie posiadania w prawie karnym nie jest tożsame ze znaczeniem, jakie temu terminowi nadaje się w prawie cywilnym. W prawie karnym sformułowanie to, jeżeli nic innego nie wynika z treści aktu prawnego lub kontekstu, w jakim określoną regulację wiązać należy z innymi przepisami, jest używane w znaczeniu ogólnym i oznacza "mieć" coś, "dysponować" czymś [zob. D. Wysocki: Pojęcie posiadania w prawie karnym, Prok. i Pr. 2000, nr 2, s. 7-14, w szczególności 8, 11-13, a także S. Dubisz: Uniwersalny słownik języka polskiego, Warszawa 2006 - "być właścicielem czegoś, dysponować czymś, być w coś wyposażonym", M. Szymczak (red.): Słownik języka polskiego, Warszawa 1984 - "zwykle mieć coś jako swoją własność, być właścicielem czegoś, zwykle mającego dużą wartość materialną, np. nieruchomości, ziemi, zasobów pieniężnych itp.; pot.: mieć: Posiadać duży majątek, niewielkie zasoby materialne. Posiadać działkę budowlaną", W. Doroszewski (red.): Słownik poprawnej polszczyzny, Warszawa 1978 - "zwykle - mieć coś jako własność. Posiadać dom, majątek. Posiadanie - ...być w posiadaniu czegoś (lepiej: posiadać, mieć coś)". Tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 stycznia 2009 r., II KK 197/08; Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 22 października 2009 r., II AKA 164/09, KZS 2009, z. 12, poz. 68; zob. także W. Marcinkowski i M. Gabriel-Węglowski w glosach do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2009 r., II KK 197/08 , odpowiednio WPP 2001, nr 2, s. 13).

Osobą dopuszczającą się czynu zabronionego opisanego w art. 62 NarkU jest ten, kto wbrew przepisom tej ustawy "ma" środek odurzający lub substancję psychotropową, podkreślając jednocześnie, że z tak rozumianym "posiadaniem" nie należy wiązać ani żadnego możliwego do zdefiniowania horyzontu czasowego, ani cywilistycznie pojmowanych atrybutów władztwa nad rzeczą. Wobec tego "posiadanie" oznacza świadome i faktyczne dysponowanie rzeczą, niezależne od czasu jego trwania (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2009 r., II KK 197/08, a także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2009 r., I KZP 22/09, OSNKW 2009, z. 12, poz. 103 oraz R. A. Stefański: Przegląd uchwał Izby Karnej Sądu Najwyższego w zakresie prawa karnego materialnego, prawa karnego wykonawczego, prawa karnego skarbowego i prawa wykroczeń, WPP 2010, nr 1, s. 125-126).

Każde władztwo, każde faktyczne dysponowanie środkiem odurzającym lub substancją psychotropową będzie bowiem wypełniało znamię czasownikowe typu przestępstwa określonego w tym przepisie. Kwestią ustaleń faktycznych jest natomiast to, czy w konkretnej sprawie sprawca, używając środka odurzającego lub substancji psychotropowej, takim środkiem lub substancją "dysponował" ("miał" go). Także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 stycznia 2009 r., II KK 197/08 nie ma wątpliwości, że proces zażywania narkotyku zawsze nierozerwalnie wiąże się z jakąś formą "posiadania", "dysponowania", "dzierżenia", czy po prostu "trzymania", wywodząc jedynie, że posiadanie związane z zażywaniem nie jest posiadaniem w rozumieniu art. 62 NarkU z powodu niekaralności - nieprzestępności zażywania narkotyków (z uzasadnienia nie wynika, którą z tych konstrukcji Sąd przyjął).

Nie jest przestępstwem znajdowanie się w stanie po użyciu środka odurzającego lub substancji psychotropowej, ale ich posiadanie. Dlatego stwierdzenie takiego stanu w żadnym wypadku nie może być postrzegane jako dowód bezpośredni, wskazujący na fakt główny, a mianowicie wcześniejsze posiadanie narkotyku. Jest to tylko i wyłącznie dowód o charakterze poszlakowym, który - dla skazania - musi odpowiadać dawno wypracowanym już w orzecznictwie i doktrynie standardom. Wskazuje on w sposób bezpośredni jedynie na to, że określona osoba znajduje się pod wpływem takiego środka, a tylko pośredni na to, że mogła go wcześniej użyć, a w związku z tym i posiadać taki środek. Rzecz jednak w tym, że jeżeli nie da się wykluczyć wniosku alternatywnego, iż osobie tej narkotyk udostępniono w sposób niezwiązany z przejęciem przez nią władztwa nad narkotykiem, dowód ten, jeżeli jest jedynym w sprawie, jest niewystarczający dla ustalenia sprawstwa.

Z powyższych względów należy przyjąć, że posiadaniem środka odurzającego lub substancji psychotropowej w rozumieniu art. 62 ustawy z dnia 21 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. Nr 179, poz. 1485 ze zm.) jest każde dysponowanie takim środkiem lub substancją, a więc także związane z jego użyciem lub zamiarem użycia. Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 27 stycznia 2011 r. I KZP 24/10

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Dodaj komentarz