Zamiar zabójstwa a nieumyślne spowodowanie śmierci człowieka – art. 148 i 155 kodeksu karnego

Zamiar zabójstwa a nieumyślne spowodowanie śmierci człowieka – art. 148 i 155 kodeksu karnego

Słusznie podkreśla się w orzecznictwie sądowym, że rodzaj użytego narzędzia oraz siła i umiejscowienie ciosów w tym również okolice, na które skierowane było działanie sprawcy, są faktami, których ustalenie niejednokrotnie, jednoznacznie wręcz świadczy o zamiarze zabójstwa. To nie oznacza jednak, by słuszne było w każdym wypadku nadawanie im waloru dowodów automatycznie przesądzających, że sprawca działał z takim właśnie zamiarem. Zawsze bowiem należy sięgać również, do innych okoliczności czynu, ponieważ dopiero uwzględnienie wszystkich składników zdarzenia, pozwala prawidłowo ustalić, jaki był rzeczywisty zamiar sprawcy.

W orzecznictwie bowiem równie powszechnie przyjmuje się, że o zamiarze zabójstwa, w sytuacji gdy sprawca zaprzecza chęci lub godzeniu się na śmierć ofiary, należy wnioskować nie tylko z okoliczności przedmiotowych czynu, ale także z okoliczności podmiotowych. Chodzi tu w szczególności o pobudki i motywy działania sprawcy, jego stosunek do pokrzywdzonego przed popełnieniem przestępstwa, jego właściwości osobiste i dotychczasowy tryb życia (zob. np. wyrok SN z dnia 9 maja 1974 r., sygn. akt III KR 388/73, OSNKW rok 1974, nr 78, poz. 137; wyrok SN z dnia 18 czerwca 1974 r., sygn. akt III KR 53/74, OSNKW rok 1974, nr 9, poz. 170; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 5 września 1996 r., sygn. akt II AKa 193/96, Prok. i Pr. rok 1997, nr 3, poz. 18). Różnica między zabójstwem (art. 148 § 1 KK), a przestępstwem z art. 156 § 1 KK tkwi właśnie w stronie podmiotowej czynu i polega na tym, że w przypadku popełnienia zbrodni zabójstwa sprawca ma zamiar bezpośredni lub ewentualny pozbawienia życia człowieka i z takim zamiarem podejmuje działanie, a w wypadku popełnienia przestępstwa z art. 156 § 1 pkt 2 KK w zw. z art. 156 § 3 KK do śmierci pokrzywdzonego dochodzi na skutek niezachowania ostrożności wymaganych w danych okolicznościach, przy czym sprawca nie ma zamiaru doprowadzić do śmierci pokrzywdzonego, lecz taką możliwość może przynajmniej przewidzieć, a co więcej co najmniej przewiduje i godzi się na spowodowanie u niego obrażeń, które powodują chorobę realnie zagrażającą życiu.

Skoro więc o zamiarze sprawcy należy wnioskować na podstawie zarówno przesłanek przedmiotowych, jak i przesłanek natury podmiotowej (por. wyrok SN z dnia 3 września 2002 r., sygn. akt V KKN 401/01), a zamiaru ewentualnego (zabójstwa) nie można się domyślać, ani domniemywać, lecz musi on wynikać z konkretnych faktów ocenianych w powiązaniu z całokształtem okoliczności danej sprawy oraz z właściwościami osobistymi sprawcy i jego stosunku do pokrzywdzonego (vide wyrok SA w Łodzi z dnia 20 marca 2002 r., sygn. akt II AKA 35/02, Prok. i Pr. rok 2004, nr 3, poz. 18), jest oczywiste, że dla przyjęcia, iż sprawca działał w zamiarze zabójstwa człowieka nie wystarczy ustalenie, iż działał on umyślnie chcąc zadać nawet ciężkie obrażenia ciała lub godząc się z ich zadaniem, lecz konieczne jest ustalenie objęcia zamiarem także skutku w postaci śmierci. Należy przy tym wykazać przesłanki, na podstawie których można stwierdzić, że sprawca ujawnił, iż skutek w postaci śmierci był objęty chociażby jego zgodą lub z zachowania jego wynika, iż nastąpienie tego skutku było mu co najmniej obojętne (por. wyrok SN z dnia 19 października 1981 r., sygn. akt II KR 267/81, OSNPG rok 1982, nr 8, poz. 112).

Przykład z sprawy sądowej

Ocenie więc Sądu winno podlegać to zwłaszcza, czy oskarżony zadał pokrzywdzonemu uderzenie nożem, po to tylko, by zadać mu ból i spowodować opuszczenie przez niego mieszkania, czy też działania takie podejmował on aby zadać ofierze jak najcięższe obrażenia ciała, bez względu na następstwa, wskazując obojętność także wobec najdalej idącego następstwa, w postaci śmierci ofiary. Oczywiście nie jest łatwe dokonanie w tych zakresach trafnej oceny, w sytuacji, w której sprawca zaprzecza zamiarowi zabójstwa, a w czasie tych zdarzeń był on pod wpływem alkoholu, podobnie jak pokrzywdzony, zaś obecny na miejscu zdarzenia świadek twierdzi, że nie widział jego przebiegu, opisując jedynie zachowanie oskarżonego, jakie miało miejsce bezpośrednio po nim.

Zadając cios nożem w lewą stronę klatki piersiowej, oskarżony winien wiedzieć, że znajdują się tam narządy szczególne ważne dla życia człowieka. Przeciętny człowiek natomiast okolice klatki piersiowej kojarzy jako część ciała gdzie znajdują się jedne z najważniejszych narządów dla życia człowieka. Oskarżony bowiem zadał pokrzywdzonemu cios nożem, zaś nóż ten był takich rozmiarów, że mógł spowodować obrażenia ciała skutkujące śmierć. Zadając zatem uderzenie takim nożem w okolice klatki piersiowej, przez zaskoczenie oskarżony, chcąc uwolnić się od obecności pokrzywdzonego, godził się również na pozbawienie go życia. Konstrukcja zamiaru ewentualnego, przyjęta w art. 9 § 1 KK, polega na tym, że sprawca realizując swój cel, który zamierza osiągnąć, przewiduje też realną możliwość nastąpienia innego skutku i godzi się na zaistnienie takiego skutku, który w rezultacie jego kierunkowego działania może nastąpić. Jednokrotne zaś uderzenie nie może absolutnie dowodzić braku zamiaru ewentualnego po stronie oskarżonego w postaci godzenia się na pozbawienie życia pokrzywdzonego. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie - II Wydział Karny z dnia 10 czerwca 2014 r. II AKa 42/14 

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Zamiar zabójstwa a nieumyślne spowodowanie śmierci człowieka – art. 148 i 155 kodeksu karnego
5 (100%) 107 vote[s]

Dodaj komentarz