Zabójstwo, morderstwo, śmierć człowieka a sposoby obrony

Zabójstwo, morderstwo, śmierć człowieka a sposoby obrony

Art.148. § 1.Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

§ 2.Kto zabija człowieka:

1) ze szczególnym okrucieństwem,

2 ) w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem,

3) w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie,

4) z użyciem materiałów wybuchowych,

podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

§3. Karze określonej w § 2 podlega, kto jednym czynem zabija więcej niż jedną osobę lub był wcześniej prawomocnie skazany za zabójstwo oraz sprawca zabójstwa funkcjonariusza publicznego popełnionego podczas lub w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych związanych z ochroną bezpieczeństwa ludzi lub ochroną bezpieczeństwa lub porządku publicznego.

§4. Kto zabija człowieka pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Zabójstwo pod wpływem afektu, silnego wzburzenia, czyli jak się bronić

Tzw. afekt stanowi nagła, niemalże odruchowa reakcja na zdarzenie stanowiąca szczególny, trudny do opanowania impuls sprawczy dla zachowania niezgodnego z prawem.  Afekt fizjologiczny (psychologiczny) tym jest - między inymi - znamienny, że proces emocjonalny tak dalece ogranicza kontrolującą działalność rozumu, iż nie sposób wymagać od sprawcy równoczesnego czynowi dokonywania choćby jakiejś z grubsza wziętej "klasyfikacji" uczuć, jakie legły u podstaw pobudki jego działania.

Pierwszym warunkiem jest ustalenie przez sąd orzekający istnienia afektu tak silnego, że ograniczającego kontrolną - w stosunku do uczuć - rolę rozumu sprawcy. W tym stanie psychicznym uczucia biorą górę i sprawca, mimo iż rozum nakazywałby mu niepodejmowanie działania mającego na celu pozbawienia życia innego człowieka, kierując się w przeważającej mierze uczuciami, działanie takie podejmuje.

Drugim warunkiem jest ustalenie, że sytuacja konfliktowa, jaka doprowadziła do stanu afektywnego, nie wynika wyłącznie z jego winy. Inaczej bowiem należy oceniać z punktu widzenia społecznego sytuacje konfliktowe, które powstają z przyczyn niezawinionych przez sprawcę, a inaczej te, które wywołał on sam. Sytuacja konfliktowa wywołana przez sprawcę może być przez niego samego zażegnana i tym samym utrzymywanie jej i ewentualny rozwój zależny jest od woli samego sprawcy. I w tym nawet wypadku należy jeszcze rozważyć, czy rozwój sytuacji konfliktowej wywołanej przez sprawcę nie nabrał kierunku przez niego nieprzewidzianego, np. z powodu działania innych osób, które przez swoje zachowanie wpłynęły na rozwój sytuacji konfliktowej tak, że jej dalszy tok pozostawał już poza możliwościami wpływu sprawcy.

Trzecim warunkiem  jest uznanie przyczyn powstania sytuacji konfliktowej za społecznie usprawiedliwione w warunkach danego przypadku. Błahe przyczyny sytuacji konfliktowej nie mogą być poważnie traktowane jako źródło powstania i narastania afektu prowadzące aż do popełnienia jednej z najcięższych zbrodni, jaką jest zabójstwo.

Żądanie ustawy, by silne wzburzenie było usprawiedliwione okolicznościami, należy rozumieć w ten sposób, że  uzasadnia nie każdy afekt, lecz tylko taki, który powstał w wyniku szczególnej sytuacji motywacyjnej i to takiej, która uzasadnia jego powstanie, a tym samym "usprawiedliwia" działanie sprawcy. Kodeks więc odwołuje się do oceny moralnej działania w afekcie, uznając - ze względu na nią - pewne wypadki działania w afekcie nie zasługujące na mniejsze potępienie, inne zaś nakazuje traktować jako zwykłe zabójstw. Ocena ta winna odwoływać się do kryteriów obiektywnych, a nie tylko do subiektywnego odczucia sprawcy i musi być nie tylko motywacyjnie zrozumiała, lecz także z punktu widzenia etyczno-moralnego wskazująca, iż sprawca zasługuje na mniejsze potępienie

Nie może być zatem mowy o afekcie, gdy sprawca staje się agresywny, zanim jakiekolwiek fakty zaistniały. Możliwość przyjęcia uprzywilejowanej kwalifikacji czynu nie może wypływać z cech charakteru ofiary, jej trybu życia, ale z faktów, które wywołały stan silnego wzburzenia u sprawcy.

Zamiar, umyślność  i nieumyślność zabójstwa

Dla przyjęcia, że sprawca działał w zamiarze zabójstwa nie wystarczy ustalenie, że działał on umyślnie, chcąc popełnić jakiekolwiek przestępstwo przeciwko zdrowiu lub przewidując możliwość jego popełnienia na to się godził, lecz konieczne jest ustalenie, że także skutek w postaci śmierci człowieka swym zamiarem obejmował. 

Konstrukcja zamiaru ewentualnego polega na tym, że sprawca realizuje swój cel, który zamierzał osiągnąć, przewiduje też realną możliwość popełnienia przestępstwa i godzi się równocześnie na zaistnienie takiego skutku, jaki w rezultacie jego kierunkowego działania nastąpi. Istotne znaczenie dla przyjęcia, że sprawca dopuścił się zabójstwa z zamiarem ewentualnym może mieć tło i powody zajścia, osobowość oraz pobudki działania sprawcy, jego stosunek do pokrzywdzonego, rozmiary użytego narzędzia i siła z jaką zadano cios, rodzaj doznanych przez pobitego obrażeń ciała oraz inne jeszcze okoliczności, z których jednoznacznie wynika, że oskarżony chcąc spowodować uszkodzenie ciała, zgodą swoją, stanowiącą realny proces psychiczny towarzyszący czynowi, obejmował tak wyjątkowo ciężki możliwy skutek, jakim jest śmierć ofiary. Wniosek dotyczący zamiaru zabójstwa (choćby ewentualnego) nie może opierać się na samym tylko fakcie użycia niebezpiecznego narzędzia oraz sposobu działania polegającego zwłaszcza na godzeniu w ważne dla życia okolice ciała pokrzywdzonego, lecz powinien znaleźć potwierdzenie w całokształcie okoliczności czynu oraz cechach osobowości sprawcy.

Szczególne okrucieństwo jako okoliczność obciążająca zabójcę

Dla przyjęcia, że konkretne zabójstwo popełnione zostało ze szczególnym okrucieństwem, konieczne jest ustalenie, że sprawca, zamierzając pozbawić inną osobę życia, podjął takie działania, których charakter i intensywność wykraczały poza potrzebę realizacji zamierzonego skutku, w szczególności gdy są one całkiem niepotrzebne do osiągnięcia tego skutku. Chodzi w szczególności o takie sposoby, przy których sprawca, poza czynnością prowadzącą wprost do pozbawienia życia innego człowieka, wykonuje - jeszcze przed pozbawieniem życia tej osoby - czynności powodujące "zbędne" jej cierpienie, zarówno fizyczne (np. tortury), jak i psychiczne - np. "pozorowana egzekucja", torturowanie w obecności ofiary osób najbliższych dla niej itp. Przeciąganie ostrzem po szyi pokrzywdzonego nie mogło spowodować poważnych obrażeń, było jednak symulowaniem podcinania gardła. Zachowanie oskarżonych było więc "szczególnie okrutne", skoro cechowały je wyjątkowo wysoka intensywność przemocy i cierpień wynikająca z dręczenia pokrzywdzonego nie tylko "ponad potrzeb" osiągnięcia celu, ale i ponad wszelkie dające się zrozumieć odruchy. Szczególnym okrucieństwem zabójstwa jest zadanie ofiarze cierpień ponad zakres niezbędny do osiągnięcia celu, torturowanie jej, poniżanie, dręczenie.

Polecamy Państwa uwadze nasze opracowania dotyczące:

- domniemanie niewinności, prawo do obrony, rozstrzyganie wątpliwości na korzyść oskarżonego

- przestępstwo umyślne i nieumyślne

- akt oskarżenia

- subsydiarny akt oskarżenia

- oskarżyciel posiłkowy

- obrońca oskarżonego i podejrzanego

- pokrzywdzony przestępstwem

- wyjaśnienia oskarżonego: odmowa, milczenie, kłamstwo

- przesłuchanie świadka

- postępowanie przygotowawcze prowadzone przez policję i prokuraturę

- dochodzenie

- śledztwo

 

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Zabójstwo, morderstwo, śmierć człowieka a sposoby obrony
5 (100%) 29 votes

Dodaj komentarz