Wypełnienie blankietu czy weksla in blanco opatrzonego cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę - art. 270 § 2 kk

Wypełnienie blankietu czy weksla in blanco opatrzonego cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę - art. 270 § 2 kk

Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.

§ 2a. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jak trafnie akcentuje się w piśmiennictwie, z redakcji tego przepisu można wysunąć wniosek, że użycie wypełnionego blankietu musi charakteryzować się możliwością sprowadzenia uszczerbku dla interesów majątkowych lub osobistych osoby podpisanej na blankiecie (W. Wróbel, (w:) A. Zoll (red.), W. Wróbel et al., Kodeks Karny. Część szczególna, t. II, Komentarz do art. 270 KK, teza 25, Lex Omega 2014). Za tym poglądem przemawia to, że jeżeli wypełnienie blankietu musi nastąpić niezgodnie z wolą i na szkodę podpisanego, to także jego wykorzystanie zgodnie z funkcją w obrocie prawnym (tj. użycie) musi cechować się co najmniej możliwością spowodowania szkody względem osoby podpisanej na blankiecie. Już samo to wnioskowanie ze znamion przestępstwa o dwóch alternatywnie sformułowanych znamionach czynności wykonawczej pozwala uznać, że znamieniem występku polegającego na użyciu blankietu jest możliwość wyrządzenia szkody konkretnemu podmiotowi (osobie fizycznej lub prawnej), a tym samym, wobec braku ogniw pośrednich pomiędzy działaniem sprawcy a zagrożeniem dla dóbr prawnych (ze sfery majątkowej) indywidualnego podmiotu, może on zostać uznany za pokrzywdzonego.

Ponieważ w znamionach czynu z art. 270 § 2 KK ustawodawca użył funktora alternatywy rozłącznej „albo" oznacza to, że wypełnienie dokumentu i jego użycie stanowią odrębne czyny, w związku z czym możliwe jest dwukrotne pociągnięcie oskarżonego do odpowiedzialności - osobno za wypełnienie dokumentu, osobno za jego użycie.

Dobrem chronionym w przypadku przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów (art. 270 § 2 KK) jest pewność obrotu prawnego, opierająca się na zaufaniu do dokumentu, natomiast wypełnienie blankietu oczywiście musi działać na szkodę wystawcy, jednakże, zgodnie z powszechnie akceptowanym zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie poglądem, nie jest wymagane rzeczywiste wystąpienie szkody, a wystarczy jedynie sama możliwość jej wystąpienia.

Na gruncie wykładni art. 270 § 2 KK podkreśla się, że czyn polegający na umyślnym posłużeniu się sfałszowanym dokumentem może rodzić relacje pokrzywdzenia w rozumieniu art. 49 § 1 i 2 KPK pod warunkiem, że bezpośrednio narusza on indywidualne dobro konkretnej osoby fizycznej lub prawnej bądź instytucji określonej w art. 49 § 2 KPK lub takiemu dobru bezpośrednio zagraża (J. Skorupka, Posłużenie się sfałszowanym dokumentem przez stronę postępowania cywilnego w sprawie o zapłatę a status pokrzywdzonego strony przeciwnej (w:) Rzetelny proces karny. Księga jubileuszowa Profesor Zofii Świdy, Lex Omega 2014, pkt VI i cyt. tam literatura; zob. też: J. Piórkowskiej-Flieger, Problem przedmiotu ochrony przy przestępstwach przeciwko dokumentom, (w:) Fałsz dokumentu w polskim prawie karnym, Lex Omega 2014; J. Błachut, op. cit.).

O tym, kto jest osobą pokrzywdzoną w konkretnej sprawie, decyduje dobro prawne tej osoby naruszone lub zagrożone przez sprawcę czynu, i to w sposób bezpośredni (art. 40 § 1 KPK), choćby nie wynikało to wprost z opisu tego czynu i jego kwalifikacji prawnej. Owa bezpośredniość wchodzi w grę także wtedy, gdy przedmiotem ochrony prawnej jest wprawdzie dobro ogólniejszej natury, ale zagrożenie tego dobra powoduje również bezpośrednie pokrzywdzenie indywidualnej osoby” (uchwała Sądu Najwyższego Izby Karna oraz Wojskowa z dnia 26 listopada 1976 r., VI KZP 11/75, OSNKW 1977/1/1, podobnie odnośnie ww. przestępstw: uchwała SN z dnia 21 października 2003 r., I KZP 29/03, OSNKW 2003, nr 11-12, poz. 94; oraz postanowieniu z dnia 23 kwietnia 2002 r., I KZP 10/02, Prok. i Pr. 2002, nr 7-8, poz. 1, dodatek;).

Podpis

Podpis w rozumieniu art. 270 § 2 KK oznacza znak graficzny umożliwiający ustalenie tożsamości osoby składającej podpis i musi być przez nią samą złożony (W. Wróbel (w:) Kodeks karny pod red. A. Zolla. Komentarz, Część szczególna, t. II, Warszawa 2008, s. 1334). Takie rozumienie „podpisu”, jako autentycznego, własnoręcznego, przyjmuje się w doktrynie i orzecznictwie konsekwentnie od czasu wprowadzenia do kodyfikacji karnych typu przestępstwa polegającego na wypełnieniu blankietu opatrzonego cudzym podpisem niezgodnie z jego wolą i na jego szkodę (por. L. Peiper: Komentarz do kodeksu karnego i prawa o wykroczeniach, Kraków 1933, teza 3 do art. 194; A. Wąsek (red.): Kodeks karny. Komentarz, Część szczególna, t. II, Warszawa 2005, s. 641). Dlatego też nie można uznać, że podpisem jest odbitka własnoręcznego podpisu na blankiecie, niezależnie od tego jaką techniką uzyskana (faksymile, faks, skan komputerowy).

Radosław N. użył blankietu, na którym znajdował się zeskanowany wzór podpisu Jacka D. Oznacza to, że osoba ta nie złożyła na tym blankiecie podpisu własnoręcznego. W tej sytuacji nie można było przyjąć, że doszło do wypełnienia treścią blankietu opatrzonego cudzym podpisem. Znajdujący się tam znak graficzny nie stanowił podpisu autentycznego, co wykluczało subsumcję czynu skazanego pod znamiona także przepisu art. 270 § 2 KK. Nie ulega natomiast wątpliwości, że użycie blankietu, na którym znajdował się podpis odbity, a więc dokumentu mającego uchodzić za autentyczny, w istocie podrobionego w ten właśnie sposób, wypełniało znamiona przestępstwa fałszu materialnego dokumentu, stypizowanego w art. 270 § 1 KK (J. Piórkowska-Flieger: Przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów, Przegląd Sądowy 1997, nr 10).

Wypełnienie weksla in blanco

Weksel własny in blanco to dokument zawierający co najmniej podpis wystawcy złożony w zamiarze zaciągnięcia zobowiązania wekslowego. Nie jest on jeszcze wekslem w rozumieniu Prawa wekslowego, bo nie zawiera wszystkich elementów wymaganych dla ważności weksla, ale jest dokumentem, skoro wystawca złożył na nim swój podpis właśnie w zamiarze zaciągnięcia zobowiązania wekslowego. W takim też znaczeniu pozostaje on pod ochroną z jednej strony art. 10 Prawa wekslowego, a z drugiej strony art. 270 § 2 KK. Zamachy skierowane przeciwko takiemu wekslowi w rozumieniu art. 270 § 2 KK mogą polegać na:

 - podrobieniu weksla in blanco łącznie z nakreśleniem falsyfikatu podpisu wystawcy;

 - uzupełnieniu weksla in blanco w sposób niezgodny z upoważnieniem udzielonym przez wystawcę;

 - uzupełnieniu weksla in blanco przez osobę trzecią nie dysponującą upoważnieniem wystawcy.

Abstrakcyjność weksla in blanco nie polega na jego oderwaniu od woli wystawcy, a wola ta jest zawsze wyrażona w porozumieniu zawartym między wystawcą weksla a osobą, której ten weksel zostaje wręczony. Zawarcie tego porozumienia następuje zawsze z chwilą wystawienia weksla in blanco i wręczenia go wierzycielowi wekslowemu, a porozumienie to określa sposób uzupełnienia weksla. Jest to zatem umowa zawierana pomiędzy wystawcą a odbiorcą weksla, do której w całości stosuje się przepisy prawa cywilnego, te zaś, jak i przepisy Prawa wekslowego, nie stawiają wymogu, aby była to umowa zawarta w szczególnej formie. Porozumienie wekslowe może być zatem pisemne lub ustne, wyraźne lub dorozumiane. Wprawdzie dla celów dowodowych wskazanym byłoby spisanie oświadczenia woli wystawcy weksla w postaci tzw. deklaracji wekslowej w tylu jednobrzmiących egzemplarzach, ile jest osób podpisanych na wekslu, ale brak takiej pisemnej deklaracji nie może stanowić podstawy do uznania, że weksel in blanco został uzupełniony zgodnie z wolą wystawcy i przez osobę przez niego upoważnioną. Przeciwnie, jeżeli dłużnik wekslowy wydał weksel in blanco nawet bez żadnych wskazówek, co do jego wypełnienia, to domniemywa się, że zaufał on uczciwości wierzyciela i bez zastrzeżeń zgodził się na wypełnienie weksla przez tego ostatniego, przy założeniu, że zawsze weksel in blanco składany jest na zabezpieczenie konkretnych wierzytelności lub na zabezpieczenie konkretnych roszczeń mogących powstać w przyszłości z tytułu ewentualnych szkód i strat, jakie może spowodować wystawca weksla, bowiem tylko w tym znaczeniu wystawca weksla in blanco składając swój podpis miał zamiar zaciągnąć zobowiązanie wekslowe.

Niewątpliwie abstrakcyjność i samodzielność zobowiązania wekslowego stawia dłużnika wekslowego w trudnej sytuacji, chcąc bowiem uwolnić się od odpowiedzialności musi on podważyć sposób wypełnienia weksla wręczonego jako niezupełny jedynie poprzez powołanie się na naruszenie uzgodnionych zasad uzupełnienia jego treści i musi wykazać, że konkretne uzgodnienie w jakiejkolwiek formie nastąpiło. W tym rozumieniu spoczywa na nim ciężar takiego dowodzenia, ale tylko w zakresie postępowania cywilnego. Natomiast w procesie karnym, w którym nie znane jest powyższe pojęcie procesowe, to Sąd w oparciu o zasady tego postępowania, a w szczególności w oparciu o przepis art. 2 § 1 pkt 1 i 3 oraz § 2 KPK, jak i art. 4 KPK, art. 7 KPK oraz art. 9 § 1 KPK z urzędu jest zobowiązany do przeprowadzenia wszystkich niezbędnych dowodów oraz oceny ich wiarygodności w świetle wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i zasad logicznego rozumowania.

Zobowiązanie wynikające z weksla ma charakter abstrakcyjny i sam weksel może być przenoszony, niezależnie od stron umowy, którą zabezpiecza. Tyle że weksel własny musi spełniać wymogi wynikające z art. 101 Prawa wekslowego i musi zawierać 7 cech wskazanych w tym przepisie, aby w ogóle mógł być uznawany za weksel. Stosunek prawny wynikający z weksla ma charakter stosunku zobowiązaniowego i nie powstaje, gdy jedna ze stron nie obejmuje swoim zamiarem wystawienia weksla. W sytuacji zatem gdy pokrzydzony nie objął swoją wolą wystawienia weksla, nie mogła zostać zrealizowana podstawowa cecha weksla, a mianowicie swobodnego jego wystawienia. Jak zresztą wskazuje się w orzecznictwie: „weksel własny in blanco to dokument zawierający co najmniej podpis wystawcy złożony w zamiarze zaciągnięcia zobowiązania wekslowego. Nie jest on jeszcze wekslem w rozumieniu Prawa wekslowego, bo nie zawiera wszystkich elementów wymaganych dla ważności weksla, ale jest dokumentem" (postanowienie SA w Katowicach z dnia 20 lutego 2013 r., II AKz 34/13). Zarówno w tym orzeczeniu, jak i w wyroku SA w Gdańsku z dnia 24 października 2012 r. (II AKa 290/12) wskazuje się jednak, że uzupełnienie weksla in blanco w sposób sprzeczny z porozumieniem wekslowym stanowi typowy przypadek realizacji znamion z art. 270 § 2 KK. Pogląd ten wyraził również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 sierpnia 2011 r., sygn. V KK 35/11 i funkcjonuje również w literaturze (W. Wróbel: Kodeks karny. Komentarz pod red. A Zolla, t. 33 do art. 270).

Dlatego fingowanie weksla poprzez jego wypełnienie wbrew woli wystawcy wyczerpuje znamiona z art. 270 § 2 KK już w momencie wypełnienia tego dokumentu. Dalsze jednak wystąpienie z żądaniem zapłaty stanowi o usiłowaniu czynu z art. 286 § 1 KK, gdyż zmierza do rozporządzenia przez pokrzywdzonego kwotą wynikającą z weksla, mimo że zobowiązanie takie nie powstało, co powoduje, iż oczekiwane rozporządzenie byłoby niewątpliwie niekorzystne dla pokrzywdzonego.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Wypełnienie blankietu czy weksla in blanco opatrzonego cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę – art. 270 § 2 kk
5 (100%) 196 votes

Dodaj komentarz