Przywłaszczenie, kradzież i sprzedaż bez zgody majątku wspólnego przez małżonka

Przywłaszczenie, kradzież i sprzedaż bez zgody majątku wspólnego przez małżonka

Znamiona czynu z art. 284 § 1 KK realizuje sprawca, który uzurpuje sobie wyłączny tytuł do cudzej rzeczy ruchomej lub prawa majątkowego i zachowuje się w taki sposób, jakby był jej właścicielem lub jakby to prawo jemu przysługiwało. Przykładem takich zachowań są: oddawanie przedmiotu do używania innej osobie, zamiana przedmiotów lub praw z osobą trzecią, obciążenie zastawem lub hipoteką, zbycie przedmiotu lub prawa, zrzeczenie się prawa. Przywłaszczenie jest przestępstwem tzw. jednorazowym, a nie wieloczynowym. Jest ono popełnione w momencie, gdy sprawca dokonuje takiej dyspozycji rzeczą ruchomą lub prawem majątkowym, która dowodzi, że uzurpuje sobie prawo własności.

Tak więc sprawca przywłaszczenia jest właściwie uzurpatorem, a nie osobą, której rzeczywiście przysługuje cywilnoprawny status właściciela. Z samej istoty przywłaszczenia wynika, że jest to działanie bezprawne. Jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego, obowiązującą przy pochodnym przejściu własności, jest reguła nemo plus iuris in alium transferre potest quam ipse habet (nikt nie może przenieść więcej praw niż sam posiada). Zatem zbywanie cudzego prawa przez sprawcę przywłaszczenia jako działanie dokonywane przez osobę do tego nieuprawnioną, przynajmniej co do zasady, będzie bezskuteczne.

Zgodnie z przyjętą w polskiej literaturze i orzecznictwie zmodyfikowaną wersją teorii substancji, przywłaszczenie polega nie tyle na nabyciu własności przez przywłaszczającego, które nigdy przy przywłaszczeniu nie zachodzi, ale na postępowaniu przez niego z rzeczą jak właściciel, a więc tak jakby przysługiwało mu odpowiednie prawo do rzeczy.

Brak konieczności skutecznego uzyskania przez sprawcę przywłaszczenia przymiotu podmiotu prawa, które stanowi przedmiot jego zamachu, dobitnie potwierdza choćby uznana w orzecznictwie możliwość zrealizowania znamion przestępstwa przywłaszczenia przez zaniechanie, kiedy to, co oczywiste, nie następuje skuteczne rozporządzenie prawem. W przypadku zaniechania zachowanie sprawcy polega na zamanifestowaniu braku woli zwrotu przedmiotu uprawnionemu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2016 r., III KK 89/16, LEX).

Do problematyki dokonania przestępstwa przywłaszczenia trafnie odniósł się Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 grudnia 2016 r. (II AKa 403/16, LEX), stwierdzając, że „Istotą sprzeniewierzenia jest, rozporządzenie cudzą rzeczą ruchomą powierzoną sprawcy, tak jak swoją własnością, z wykluczeniem osoby uprawnionej. Zachowanie sprawcy musi być pozbawione podstawy prawnej, czyli mieć charakter bezprawny. Przywłaszczeniem (sprzeniewierzeniem), w rozumieniu kodeksu karnego, jest więc bezprawne, z wyłączeniem osoby uprawnionej, rozporządzenie (znajdującym się w posiadaniu sprawcy), cudzym mieniem, poprzez włączenie go do majątku swojego, albo wykonywanie w inny sposób, w stosunku do tego mienia, uprawnień właścicielskich. Sprawca musi, dla dokonania tegoż przestępstwa, podjąć chociażby jedną czynność w stosunku do rzeczy ruchomej, która wskazuje, iż traktuje tą rzecz jak gdyby był jej właścicielem. Przywłaszczenie może się wyrażać w różnych formach, które dostatecznie wyraźnie symbolizują zerwanie przez sprawcę więzi łączącej cudzą rzecz z jej właścicielem i potraktowanie jej jako swojej własności”.

Przywłaszczenie majątku wspólnego przez małżonka

Nie ulega bowiem wątpliwości, iż realizacja, stanowiącego o przywłaszczeniu składnika małżeńskiej wspólnoty majątkowej, zamiaru powiększenia swego majątku kosztem małżonka, może polegać również na ”wyjęciu” z majątku wspólnego jednego tylko składnika po to, by składnik ten nie stał się w przyszłości przedmiotem podziału majątku wspólnego - z pokrzywdzeniem małżonka i z jednoczesną korzyścią dla osoby, która samowolnie rzecz wyjęła z majątku wspólnego (postanowienie SN z dnia 3 kwietnia 2002 r., V KKN 275/00).  Jeżeli małżonek „wyjął” ze wspólnego majątku jeden tylko składnik majątkowy nie po to, aby w ramach zwykłego zarządu przeznaczyć ten składnik majątkowy na wspólny cel, lecz po to, by składnik ten, przynajmniej w połowie, nie stał się w przyszłości przedmiotem podziału majątku wspólnego, to swoim zachowaniem zrealizował znamiona przestępstwa przywłaszczenia, przywłaszczając ów składnik małżeńskiej wspólnoty majątkowej. Sytuacja taka nie będzie miała jednak miejsca, gdy małżonek wypłacając pieniądze znajdujące się na rachunku bankowym, nie pozbawił współmałżonka możliwości, aby w przyszłości ten składnik stał się przedmiotem podziału majątku wspólnego.

W doktrynie i orzecznictwie nie ulega wątpliwości, że mienie wchodzące w skład małżeńskiej wspólności majątkowej może być przedmiotem przestępstwa przywłaszczenia popełnionego przez jednego z małżonków, gdyż dla małżonka stanowi ono mienie częściowo cudze (patrz np. Ryszard A. Stefański: Odpowiedzialność karna za zabór mienia stanowiącego wspólność majątkową, Prokuratura i Prawo rok 1995, nr 10, str. 117 i nast.). W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1957 r. (sygn. akt II KO 83/57, RPEiS rok 1958, Nr 4, str. 332) słusznie wskazano, że małżonek, który mieniem ruchomym wchodzącym w skład majątku wspólnego obojga małżonków rozporządza jak własnym, czyniąc to wbrew wyraźnej woli drugiego małżonka, odpowiada za kradzież lub przywłaszczenie - w zależności od okoliczności działania sprawcy. W późniejszym orzecznictwie precyzowano znamiona występku przywłaszczenia wskazując m.in., że jest to bezprawne, z wyłączeniem osoby uprawnionej, rozporządzenie znajdującym się w posiadaniu sprawcy cudzym mieniem ruchomym przez włączenie go do majątku swojego lub innej osoby i powiększenie w ten sposób swojego lub innej osoby stanu posiadania, czemu musi towarzyszyć tzw. animus rem sibi habendi, tj. zamiar zatrzymania cudzego mienia ruchomego dla siebie lub innej osoby, bez żadnego ku temu tytułu (wyrok SN z dnia 6 stycznia 1978 r., sygn. akt V KR 197/77, OSNPG rok 1978, nr 6, poz. 64).

Przykładowo, z góry zamierzone działania jednego z małżonków wbrew woli drugiego, polegające na zbyciu akcji wchodzących w skład małżeńskiej wspólności ustawowej, a następnie wypłaceniu i ukryciu pochodzącej z tego kwoty pieniężnej i dalszym rozporządzaniu tymi środkami z wyłączeniem współuprawnionego małżonka wyczerpują przedmiotowe znamiona przestępstwa przywłaszczenia cudzego mienia.

W orzecznictwie podnosi się również, iż do przypisania oskarżonemu przywłaszczenia mienia wchodzącego w skład wspólnoty małżeńskiej niezbędne jest ustalenie, że sprawca zabierając samowolnie i sprzedając ruchomości czy nieruchomości należące do wspólności, miał zamiar powiększenia swojego majątku kosztem małżonki (wyrok SN z dnia 24 listopada 1998 r., III KKN 154/97, Prok. i Pr. - wkł. 1999 r., z. 5, poz. 5). Małżonek może ponosić odpowiedzialność karną z art. 284 § 1 KK w takim przypadku, gdy dopuszcza się rozporządzania mieniem należącym do majątku wspólnego w taki sposób, że czyni to z zamiarem powiększenia swego majątku kosztem majątku drugiego małżonka, np. sprzedaje określoną rzecz ruchomą, postępuje w taki sposób, by ta rzecz nie mogła być w przyszłości przedmiotem podziału majątku wspólnego (wyrok S.A. w Poznaniu z dnia 13 grudnia 2012 r., II AKA 258/12).

Należy przypomnieć, że strona podmiotowa przestępstwa z art. 284 § 1 KK ma charakter umyślny i kierunkowy. Sprawca zatem musi działać w ściśle określonym celu, którym jest przywłaszczenie cudzej rzeczy (mienia). Nie wystarcza, by sprawca godził się na możliwość przywłaszczenia, musi on bowiem tego chcieć i musi to być jego celem. O zachowaniu umyślnym można mówić jedynie wtedy, gdy sprawca obejmował swoją świadomością wszystkie istotne elementy czynu, wszystkie jego podstawowe znamiona, zaś istotnym wyznacznikiem tego, że sprawca obejmuje czyn swój świadomością, a zatem i umyślnością, jest jego zamiar (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2007 r., V KK 30/07). Zamiar, o jakim stanowi wskazany przepis, musi zaistnieć najpóźniej w chwili przystąpienia do wykonywania czynu przez jego sprawcę (vide wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 16 maja 2012 r., sygn. akt II AKA 117/12).

Do popełnienia przestępstwa przywłaszczenia niezbędne jest więc rozporządzenie cudzą rzeczą tak jak właściciel, celem powiększenia własnego lub cudzego majątku kosztem pokrzywdzonego oraz istnienie po stronie sprawcy świadomości, że rozporządza konkretną rzeczą pomimo braku do tego tytułu prawnego. Jeśli sprawca uważa, że ma prawo dysponować będącym w jego posiadaniu mieniem, to brak jest umyślności w jego działaniu, a więc czyn jego może być, co najwyżej oceniony w aspekcie prawa cywilnego, bo nie wypełnia swoim zachowaniem znamion strony podmiotowej przestępstwa z art. 284 § 1 KK.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Przywłaszczenie, kradzież i sprzedaż bez zgody majątku wspólnego przez małżonka
5 (100%) 106 votes

Dodaj komentarz