Przyczynienie się pokrzywdzonego do przestępstwa i szkody

Przyczynienie się pokrzywdzonego do przestępstwa i szkody

Z kolei w myśl przepisu art. 362 KC, jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Przyczynienie się zaś do szkody występuje, gdy w wyniku badania stanu faktycznego sprawy dojść trzeba do wniosku, że bez udziału poszkodowanego szkoda hipotetycznie nie powstałaby lub nie przybrałaby rozmiarów, które ostatecznie w rzeczywistości osiągnęła (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2010 r. III CSK 229/09, M. Pr. Bank. 2012/2/12-16). Poszkodowany przyczynia się do powstania szkody gdy jego zachowanie współistnieje od początku z przyczyną, za którą odpowiada dłużnik (szkoda w ogóle by nie powstała, gdyby nie zachowanie poszkodowanego); do zwiększenia szkody przyczynia się natomiast poszkodowany wówczas, gdy ponosząc już uszczerbek, za który odpowiada dłużnik, podejmuje działania lub zaniechania, wpływające na wielkość szkody w ten sposób, że ich brak byłby równoznaczny z mniejszym rozmiarem uszczerbku niż ten, jakiego doznał. W tym ostatnim przypadku chodzi o sytuacje, gdy: rozmiar szkody byłby mniejszy, gdyby nie zachowanie poszkodowanego; po powstaniu szkody zwiększa się jej rozmiar wskutek zachowania poszkodowanego; rozmiar szkody może być zmniejszony, a nawet usunięty, lecz poszkodowany uniemożliwia to swoim zachowaniem, np. odmawiając poddania się zabiegowi lekarskiemu, zaniedbuje zalecone leczenie, etc. (zob. A. Olejniczak, w: A. Kidyba (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, T. III, Zobowiązania. Część ogólna, LEX- Warszawa 2010, s. 93-95, A. Rzetecka-Gil, Kodeks cywilny. Komentarz. zobowiązania - część ogólna, LEX/el., 2011, komentarz do art. 362, tezy 25-26).

Tak więc przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody ma miejsce wówczas, gdy szkoda jest skutkiem nie tylko zdarzenia, z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy innego podmiotu, ale także zachowania się samego poszkodowanego. Zachowanie się poszkodowanego jest więc w konstrukcji przyczynienia traktowane jako przyczyna konkurencyjna do przyczyny przypisanej osobie odpowiedzialnej. Art. 362 KC ma zastosowanie zarówno do odpowiedzialności kontraktowej, jak i deliktowej (a więc może być to odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania - ex contractu, odpowiedzialność z tytułu czynów niedozwolonych - ex delictu oraz odpowiedzialność ex lege), a więc przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub powiększenia szkody jest okolicznością wpływającą na wysokość odszkodowania bez względu na zasadę, na której opiera się odpowiedzialność sprawcy (zob. P. Sobolewski, w: K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. IV, Legalis -2012, komentarz do art. 362; A. Rzetecka-Gil, op. cit., teza 16; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 1999 r., I CKN 1012/97, OSP 2001/1/2). Jest bowiem niewątpliwie rzeczą ze wszech miar sprawiedliwą, aby dłużnik nie ponosił ciężaru kompensowania szkody w zakresie, w jakim spowodowanie uszczerbku przypisać można wierzycielowi (zob. A. Olejniczak, op. cit., s. 93).

Samo przyczynienie się poszkodowanego jest - jako kategoria kauzalna - jedynie warunkiem miarkowania odszkodowania i nie prowadzi do niego niejako automatycznie, a jego konsekwencją jest jedynie powinność badania przez sąd okoliczności decydujących o tym, czy zmniejszenie odszkodowania winno w ogóle nastąpić (zob. Z. Banaszczyk, op. cit., s. 911). Tak więc rozważenie wszystkich okoliczności sprawy jest powinnością sądu, a decyzja o obniżeniu odszkodowania jest jego uprawnieniem (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2008 r., IV CSK 228/08, Biul. SN 2009, nr 1, s. 12; A. Rzetecka-Gil, op. cit., tezy 46-50). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 sierpnia 2006 r. (IV CSK 118/06) stwierdził, że "przyczynienie się poszkodowanego jest jedynie warunkiem miarkowania odszkodowania, a jego konsekwencją jest jedynie powinność badania przez sąd okoliczności decydujących o tym, czy zmniejszenie odszkodowania powinno w ogóle nastąpić (...). W nauce prawa wyraża się zapatrywanie, że art. 362 KC zawiera dyspozycję uprawniającą sąd do miarkowania odszkodowania oraz że samo przyczynienie się nie jest wyłączną przesłanką zmniejszenia odszkodowania. Miarkowanie jest, więc uprawnieniem sądu, a nie jego obowiązkiem, a kategoryczne brzmienie przepisu "ulega" odnieść należy do końcowego fragmentu art. 362, w którym jest mowa o przesłankach miarkowania odszkodowania. Podkreśla się też, że art. 362 KC jest wyrazem zasady sędziowskiego wymiaru odszkodowania, która w granicach w nim wyznaczonych daje sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy, także w płaszczyźnie niezastosowania odstępstwa od zasady pełnego odszkodowania. W takim ujęciu samo przyczynienie się poszkodowanego jest jedynie warunkiem miarkowania odszkodowania i nie prowadzi do niego automatycznie. Artykuł 362 KC traktuje wprawdzie przyczynienie się poszkodowanego, jako okoliczność ograniczającą odpowiedzialność sprawcy szkody, nie można jednak nie dostrzegać, że wyjątkowo - ze względu na okoliczności danego wypadku - zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody pomimo przyczynienia się poszkodowanego może pozostawać w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. W takich wypadkach trzeba uznać za dopuszczalne postulowane w nauce prawa skorzystanie przez sąd z możliwości odstąpienia od zmniejszenia odszkodowania". Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 11 maja 2012 r. IV KK 365/11

Odpowiednie stosowanie przepisów kodeksu cywilnego w sprawie karnej

Z powyższego wynika zatem w sposób jednoznaczny, że podstawą orzekania środka karnego w postaci obowiązku naprawienia szkody są przepisy kodeksu karnego, a nie kodeksu cywilnego. Jednakże przepisy kodeksu cywilnego w tych kwestiach, których przepisy prawa karnego wprost nie uregulowały, należy stosować posiłkowo, co oznacza m.in., że wysokość odszkodowania nie może przekraczać wysokości szkody; nie można zasądzić odszkodowania w całości, gdy szkoda została w części już naprawiona, etc. (zob. W. Zalewski, w: M. Królikowski, R. Zawłocki (red.), Kodeks karny. Część ogólna. Środki karne, T.II, wyd. C. H. Beck 2010, s. 196). Przepis art. 46 § 1 KK samodzielnie upoważnia sąd do nałożenia na skazanego obowiązku naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości albo w części i takiego miarkowania nie uzależnia do zaistnienia przesłanek, o których mowa w przepisach prawa cywilnego. Art. 362 KC, stanowiący podstawę ograniczenia odpowiedzialności odszkodowawczej w przypadku przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody, nie zawiera kategorycznego nakazu zobowiązującego sąd do orzeczenia odszkodowania w części w przypadku zaistnienia sytuacji w nim opisanej.

Niemniej jednak sąd karny orzekając o obowiązku naprawienia szkody, w przypadku ustalenia przyczynienia się poszkodowanego (pokrzywdzonego przestępstwem) do powstania lub zwiększenia rozmiarów szkody, winien tę okoliczność wszechstronnie rozważyć i mając na uwadze ten fakt oraz okoliczności, jakie zawsze należy ważyć przy orzekaniu tego środka karnego, wraz z celami, jakim on służy, zadecydować in concreto, czy nałożyć na skazanego obowiązek naprawienia szkody w całości, czy też tylko w części. Z przepisu art. 53 § 2 KK, który stosowany jest odpowiednio do środków karnych (art. 56 KK), wynika wprost, że orzekając w tym przedmiocie sąd uwzględnia także "zachowanie się pokrzywdzonego". Skoro zaś warunkiem uznania zachowania poszkodowanego (pokrzywdzonego przestępstwem) za postawę obniżenia odszkodowania jest istnienie normalnego, adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy tym zachowaniem, a powstaniem lub powiększeniem szkody, to takim normalnym następstwem nie jest takie zachowanie, które stanowi jedynie i wyłącznie warunek zaistnienia szkody (conditio sine qua non).

Nie sposób więc uznać, w przypadku odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu czynów niedozwolonych, że poszkodowany przyczynia się do powstania lub zwiększenia rozmiarów szkody już tylko z tego powodu, że np. posiadał przy sobie pieniądze, przebywał na dyskotece, przechodził wieczorową porą przez park, etc. Chociaż bowiem powszechnie wiadomo - a co niestety potwierdza doświadczenie dnia codziennego - że w tego rodzaju sytuacjach można być m.in. okradzionym, napadniętym, zgwałconym, pobitym, to przecież wcale to jeszcze nie oznacza, że poszkodowany przyczynił się do popełnienia na jego osobie przestępstwa i powstania szkody. W przeciwnym razie musielibyśmy przyjąć, że idąc na dyskotekę przyczyniamy się do naszego pobicia, idąc przez park przyczyniamy się do naszego okradzenia, zgwałcenia, itp. i życie każdego z obywateli stałoby się wręcz udręką. Absurdalnie można byłoby nawet wywodzić, że np. ten, kto idąc samotnie przez park w stanie nietrzeźwym i do tego jeszcze wieczorową porą, na własne życzenia staje się pokrzywdzonym przestępstwem rozboju. Nie jest to bowiem normalne następstwo naszego zachowania, normalny jego skutek. To sprawca przestępstwa jest wyłącznie winny jego popełnienia i to wyłącznie jego działanie spowodowało powstanie określonej szkody. Nie można bowiem akceptować, wielokrotnie podnoszonych w obronie oskarżonych rzekomych argumentów o prowokacji i przyczynieniu się pokrzywdzonej w sprawie o gwałt, która bądź to miała za "krótka spódnicę, bądź to za duży dekolt". Nie jest też przyczynieniem to, że witryna sklepu jubilera nie była dodatkowa zabezpieczona metalową kratą, alarmem i ochroną wyspecjalizowanej agencji. Za przyczynienie nie sposób również uznać, że ktoś nadużył okazanego jemu zaufania, czyjejś łatwowierności czy wręcz nawet naiwności. Podane wyżej przykłady niewątpliwie czyniły sprawcy dokonanie przestępstwa łatwiejszym, ale nie oznacza to jednocześnie, że pokrzywdzony przestępstwem przyczynił się do jego popełnienia i tym samym do powstania lub zwiększenia rozmiarów szkody.

Są jednak niewątpliwie sytuacje, gdy taki związek przyczynowy istnieje i może uzasadniać miarkowanie odszkodowania - przykładowo, gdy pokrzywdzony utrudnia lub uniemożliwia gaszenie podpalonego jego mienia, gdy pokrzywdzony w wypadku komunikacyjnym przyczynił się do jego zaistnienia, gdy pokrzywdzony kontynuuje jazdę uszkodzonym w wyniku przestępstwa swoim samochodem powiększając rozmiar jego zniszczenia, itp. Są to jednak przykłady na tyle oczywiste, że nie wymagają dalszych wywodów. Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 11 maja 2012 r. IV KK 365/11

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Przyczynienie się pokrzywdzonego do przestępstwa i szkody
5 (100%) 102 votes

Dodaj komentarz