Przekroczenie obrony koniecznej w prawie karnym

Przekroczenie obrony koniecznej w prawie karnym

Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

Niezbędnym podmiotowym elementem obrony koniecznej jest, aby akcja broniącego się wynikała ze świadomości, że odpiera on zamach i podyktowana była wolą obrony. Sprawca musi mieć więc świadomość, iż działa celem odparcia zamachu i jednocześnie przejawiać wolę obrony przed atakiem na określone dobro prawne. Samoistny charakter obrony koniecznej oznacza, że sama bezprawność i bezpośredniość zamachu implikuje prawo do odparcia zamachu kosztem dobra napastnika. W jej ramach można też poświęcić dobro napastnika o wyższej wartości, niż dobro bronione, co w istocie rzeczy nie wyklucza posłużenia się niebezpiecznym przedmiotem - nożem. Broniący się przed bezprawnym atakiem nie ma obowiązku informować napastnika, że będzie się bronił, i że użyje noża bądź innego narzędzia. Przyjęcie takiego warunku obrony stawiało by w uprzywilejowanej sytuacji napastnika i przekreślałoby prawo do obrony. Zgodzić się należy z twierdzeniem, że osoba napadnięta ma prawo odpierać zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do zmuszenia napastnika do odstąpienia od kontynuowania zamachu. Nawet zastosowanie niebezpiecznego narzędzia nie świadczy o przekroczeniu granic obrony koniecznej, jeżeli w chwili zamachu zaatakowany nie dysponował innym mniej niebezpiecznym środkiem odparcia zamachu.

Osoba bezprawnie zaatakowana nie ma obowiązku ustępowania przed atakiem, w szczególności ratowania się ucieczką, ukrywania się przed napastnikiem lubznoszenia napaści ograniczającej jej swobodę”. W państwie prawa osoba decydująca się na najście i bezprawny atak innej osoby, musi liczyć się z tym, że atakowany będzie się bronił, także w bardzo zdecydowany sposób i że to atakowany będzie pozostawał w tych działaniach pod ochroną prawa.

Bezpośredniość zagrożenia wchodzi w grę również wówczas, gdy istnieje wysoki stopień prawdopodobieństwa, że zagrożone atakiem dobro zostanie zaatakowane natychmiast, w najbliższej chwili. Podjęcie działania w sytuacji, gdy zagrożenie nie istnieje, nie mieści się w granicach obrony koniecznej.

Należy każdorazowo w realiach konkretnej sprawy badać, czy zachowanie obronne nie przekroczyło współmierności do niebezpieczeństwa zamachu i czy istniał związek czasowy między zamachem, a podjętymi przez zaatakowanego działaniami obronnymi. Oznacza to, że nie wystarczy przyjąć, że oskarżony był w pewnej fazie zdarzenia uprawniony do podjęcia obrony, skoro spotkał się z zamachem. Należy badać całość zdarzenia celem stwierdzenia, czy działania obronne do samego końca motywowane były zamiarem odparcia ataku. Jeśli tak nie jest i zachodzi zawinione przekroczenie granic obrony, wynikające z użycia nadmiernego środka do odparcia bezprawnego zamachu, albo działanie nie jest współmierne do zagrożenia, to broniący się ponosi odpowiedzialność karną na ogólnych zasadach. W zależności od okoliczności zdarzenia, gdy np. broniący się podejmuje nieostrożne zachowania wobec napastnika, ich przewidywanym skutkiem może być także realizacja znamion nieumyślnego spowodowania śmierci. 

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Przekroczenie obrony koniecznej w prawie karnym
5 (100%) 23 votes

Dodaj komentarz