Oszustwo i wyłudzenie kredytu czy pożyczki bankowej za pomocą fałszywych  lub podrobionych dokumentów - art. 297 k.k.

Oszustwo i wyłudzenie kredytu czy pożyczki bankowej za pomocą fałszywych lub podrobionych dokumentów - art. 297 k.k.

Art. 297.  § 1. Kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi - kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia, gwarancji, akredytywy, dotacji, subwencji, potwierdzenia przez bank zobowiązania wynikającego z poręczenia lub z gwarancji lub podobnego świadczenia pieniężnego na określony cel gospodarczy, elektronicznego instrumentu płatniczego lub zamówienia publicznego, przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wbrew ciążącemu obowiązkowi, nie powiadamia właściwego podmiotu o powstaniu sytuacji mogącej mieć wpływ na wstrzymanie albo ograniczenie wysokości udzielonego wsparcia finansowego, określonego w § 1, lub zamówienia publicznego albo na możliwość dalszego korzystania z elektronicznego instrumentu płatniczego.

§ 3. Nie podlega karze, kto przed wszczęciem postępowania karnego dobrowolnie zapobiegł wykorzystaniu wsparcia finansowego lub instrumentu płatniczego, określonych w § 1, zrezygnował z dotacji lub zamówienia publicznego albo zaspokoił roszczenia pokrzywdzonego.

Zarówno występek oszustwa, jak i przestępstwo oszustwa bankowego są zachowaniami dwuetapowymi. Ustawowe znamiona art. 286 § 1 KK i art. 297 § 1 KK w warunkach kumulatywnego zbiegu przepisów zachodzą wówczas, gdy sprawca wprowadza osobę ze strony banku uprawnioną do podjęcia decyzji kredytowej w błąd przedkładając jej podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne pisemne oświadczenie co do okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania kredytu, zaś w wyniku tego uzyskuje dla siebie lub innej osoby korzyść majątkową w postaci pozyskania takiego wsparcia finansowego. Kwota niezasadnie przyznanego w wyniku tych oszukańczych zabiegów kredytu jest zatem uzyskaną przez sprawcę korzyścią majątkową, poprawia bowiem jego sytuację finansową, rozumianą jako całokształt stosunków majątkowych. Nie można natomiast tracić z pola widzenia, że oszustwo kredytowe stypizowane w art. 297 § 1 KK jest przestępstwem umyślnym kierunkowym, zatem do subsumpcji zachowań sprawcy pod ten przepis niezbędne jest ustalenie, że w celu uzyskania kredytu sprawca posłużył się sfałszowanymi dokumentami. Nie wystarczy zatem ustalenie, że miał możliwość zapoznania się z nimi i gdyby z niej skorzystał, to miałby świadomość ich charakteru.

Z istoty przestępstwa oszustwa finansowego, bankowego (art. 297 § 1 KK) wynika, że sprawca po to, aby uzyskać korzyść majątkową (np. kredyt) przedkłada fałszywe lub potwierdzające nieprawdę dokumenty dotyczące okoliczności mających istotne znaczenie dla uzyskania takiej korzyści (np. podjęcia przez bank decyzji o udzieleniu kredytu). Dla bytu czynu z art. 297 § 1 KK nie ma znaczenia, czy kredyt został w ogóle udzielony, a w przypadku jego udzielenia, czy został spłacony, czy też nie, bowiem istota czynu wyczerpuje się w samym przedłożeniu w określonym celu m.in. fałszywych lub poświadczających nieprawdę dokumentów. Oszustwo finansowe z art. 297 § 1 KK jest przestępstwem formalnym, z narażenia na niebezpieczeństwo abstrakcyjne. Jego dokonanie następuje niezależnie od tego, czy doszło do udzielenia świadczenia, o które ubiegał się sprawca, a także od tego, czy mający go udzielić został wprowadzony w błąd i czy w ogóle zapoznał się z treścią przedkładanego przez sprawcę dokumentu lub oświadczenia.

Do 30 kwietnia 2004 r. przepis art. 297 § 1 KK chronił przed „oszustwem kapitałowym” podmioty udzielające w obrocie gospodarczym kredytu, pożyczki bankowej, gwarancji kredytowej, dotacji, subwencji lub zamówienia publicznego, a od 1 maja 2004 r. jest to podmiot, który musi być: bankiem, jednostką organizacyjną prowadzącą podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo organ lub instytucja dysponująca środkami publicznymi (ustawa z 18 marca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz ustawy - Kodeks wykroczeń, Dz.U. z 2004 r. Nr 69, poz. 626). Zatem, podmiot chroniony na podstawie art. 297 § 1 KK musi mieć ściśle określone tym przepisem cechy, których brak skutkuje niemożliwością kwalifikacji z art. 297 § 1 KK. Poza tym, przed 1 maja 2004 r. podmiot chroniony na podstawie art. 297 § 1 KK mógł udzielać tylko ściśle określonych instrumentów finansowych, a dopiero po tej dacie także „podobnego świadczenia pieniężnego na określony cel gospodarczy”.

Dla bytu przestępstwa z art. 297 § 1 KK nie jest konieczne wywołanie skutku w postaci uzyskania dotacji, czy kredytu na określony cel gospodarczy. Społeczna szkodliwość opisanych w ww. przepisie zachowań wyraża się w samym zagrożeniu stwarzanym przez sprawcę dla dóbr chronionych prawem, zaś z popełnieniem tego przestępstwa mamy do czynienia już wówczas, gdy sprawca przedłoży nierzetelne dokumenty, choćby owe przedłożenia nie doprowadziły do uzyskania dotacji czy kredytu.

Sprawcą przestępstwa z art. 297 § 1 KK może być zatem np. kredytobiorca, który w zamiarze terminowej spłaty pożyczki bankowej składa fałszywy dokument ,,wzmacniający” jego wiarygodność kredytową, będąc w błędnym przekonaniu, że nie ma dostatecznej zdolności kredytowej, choć i tak bez tego nierzetelnego dokumentu - kredyt by uzyskał.

Niekorzystne rozporządzenie pieniędzmi przez bank

Niekorzystnym rozporządzeniem mieniem przy zawarciu umowy kredytowej, nie musi być rzeczywista strata w sensie materialnym, lecz sam fakt przyznania kredytu bez odpowiedniego zabezpieczenia, bądź obarczonego większym ryzykiem banku. Oczywiste jest bowiem, że bank kierując się zasadami racjonalnego gospodarowania, nie przyznałby kredytu w sytuacji przedstawienia przez oskarżonego nieprawdziwych dokumentów, tj. takich, które nie obrazowały konkretnych zdarzeń gospodarczych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 11 lipca 2013 r., sygn. akt: II AKA 223/13, KZS 2013/10/86). Powstanie szkody w mieniu nie jest koniecznym warunkiem do przyjęcia, że doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2009 r., III KK 138/09; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2008 r., III KK 354/07, Prok.iPr.-wkł. 2008/12/11; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2012 r., V KK 451/11).

Od lat za utrwalony uznać należy w orzecznictwie pogląd, że niekorzystnym rozporządzeniem mieniem przy zawarciu umowy kredytowej, faktoringowej czy leasingowej nie musi być powstanie rzeczywistej straty w sensie materialnym, lecz np. już sam fakt udzielenia takiego kredytu, limitu factoringowego czy też leasingu bez odpowiedniego zabezpieczenia, z ryzykiem utraty wypłaconych środków i nieuzyskania korzyści, w postaci np. odsetek czy też prowizji. W skrajnych sytuacjach, nawet ostateczne spełnienie zaciągniętych zobowiązań nie będzie oznaczać, że w chwili rozporządzenia mieniem, rozporządzenie to nie było niekorzystne. Analogiczny pogląd wyraził m.in. Sąd Najwyższy w uzasadnieniach wyroków z dnia 5.01.2006 r. (vide: sygn. akt III KK 198/05) i z dnia 30.08.2000 r. (vide: sygn. akt V KKN 267/00) oraz postanowienia z dnia 27.06.2001 r. (vide: V KKN 96/99).

Za Sądem Apelacyjnym w Katowicach wypada przypomnieć też (vide: wyrok z dnia 25.04.2013 r., sygn. akt II AKA 96/13), że niekorzystnym rozporządzeniem jest też udzielenie tzw. trudnego kredytu (analogicznie faktoringu czy leasingu), mimo braku odpowiedniego do sytuacji zabezpieczenia. Może to być wynikiem wprowadzenia w błąd, poprzez przedkładanie oświadczeń, dokumentów nierzetelnie oddających sytuację majątkową oskarżonego, czy też reprezentowanego przez niego podmiotu gospodarczego. Także przemilczenie czy też okoliczności w istotny sposób wpływających na ocenę takiej sytuacji może więc rodzić odpowiedzialność karną z art. 286 § 1 KK oraz z art. 297 § 1 KK (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3.04.2007 r., sygn. akt III KK 362/06).

Zamiar oszustwa i wyłudzenia pożyczki czy kredytu bankowego

Ocena zamiaru oskarżonych (bezpośredniego, kierunkowego ) musi być dokonana rzecz jasna na czas ich działania, czy zaniechania, a więc poprzedzający decyzję pokrzywdzonych o zawarciu umów, natomiast sama ocena niekorzystności musi następować z perspektywy interesów podmiotu doprowadzonego do takiego rozporządzenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30.08.2000 r., sygn. akt V KKN 267/00). Oczywistym jest, że takiego bezpośredniego, kierunkowego zamiaru, o którym mowa w art. 286 § 1 KK nie można domniemywać, np. poprzez skutek w postaci braku zaspokojenia banku.  Trafnie w doktrynie (vide: G. Łabuda w „Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz” pod red. J. Giezka, teza 36 do art. 286 KK) zwraca się uwagę na fakt, że ustalenie w praktyce towarzyszącego sprawcy oszustwa zamiaru nie należy do łatwych zadań. Rekonstrukcja strony podmiotowej odbywa się co do zasady przez ogląd strony przedmiotowej zachowania sprawcy. Chodzi zwłaszcza o sposób realizacji znamienia czasownikowego, ocenę zdolności płatniczej sprawcy w czasie czynu, jego perspektyw, interesu jakim miałby się kierować a nadto okoliczności modalne pozostające poza znamionami przestępstwa.

Przy ocenie zamiaru sprawcy (sprawców) w zakresie umów pożyczki, czy kredytu dla banku istotne znaczenie ma to, kto jest rzeczywistym i faktycznym kredytobiorcą (pożyczkobiorcą), czy zamierza wydatkować uzyskane środki zgodnie z deklarowanym celem, a nie przekaże ich bezpośrednio innym osobom, które są faktycznymi beneficjentami, mimo że ci w dacie zawarcia umowy sami nie posiadają zdolności kredytowej, a nader wszystko ma on prawo do wiarygodnych informacji wynikających ze złożonych dokumentów, że kredytobiorcy (pożyczkobiorcy) posiadają pracę, a tym samym stałe okresowe dochody będące gwarantem spłaty umówionych rat obejmujących nie tylko kapitał, ale i dodatkowe należności, w tym chociażby ustawowe odsetki zgodnie z wyznaczonym harmonogramem. W tym kontekście niewątpliwie ustalone zabezpieczenia kredytowe dla oceny zamiaru mają określone znaczenie, jednak zasadniczo nie mogą zamiaru tego wykluczać. Zabezpieczenie bowiem kredytu (pożyczki) w postaci chociażby ustanowionej hipoteki na nieruchomości, czy poręczenia ma znaczenie dla ewentualnego naprawienia szkody, która nie jest konstytutywnym elementem występku oszustwa łączącego się z działaniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, także uzyskanej przez osoby trzecie, a nie sygnatariuszy umowy.

Tak więc w wypadku dokonywania tego rozporządzenia w formie kolejnych transz, zamiar oszustwa może pojawić się nie tylko na etapie ubiegania się o kredyt, ale na każdym kolejnym etapie postępowania kredytowego, a czynności sprawcze (wprowadzenie w błąd, wyzyskanie błędu) mogą dotyczyć doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci nie całej przyznanej kwoty kredytu, lecz kolejnej jego transzy. Podobnie realizujące znamiona przestępstwa z art. 297 § 1 KK przedłożenie podrobionego przerobionego, poświadczającego nieprawdę albo nierzetelnego dokumentu, albo nierzetelnego, pisemnego oświadczenia dotyczącego okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wsparcia finansowego, może zatem nastąpić nie tylko w czasie ubieganie się o uzyskanie takiego wsparcia, ale też na późniejszym etapie postępowania w celu wykazania rzekomego spełnienia warunków niezbędnych do uzyskania jego kolejnej transzy. Sytuacja bowiem osoby ubiegającej się o przyznanie kredytu i osoby ubiegającej się o uruchomienie kolejnej jego transzy jest zbliżona.

Zatem przy ustaleniu zamiaru sprawcy oszustwa należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności, na podstawie których można wyprowadzić wniosek dotyczący realności wypełniania obietnic złożonych kredytodawcy, a więc całokształt możliwości finansowych w tym osiąganych realnie dochodów oraz skalę przyjętych, a także zaciągniętych wcześniej zobowiązań finansowych obciążających kredytobiorcę, niezależnie od obciążeń, jakie bierze na siebie z tytułu uzyskiwanego kredytu, którego niespłacenie spowodowało prowadzenie postępowania karnego (podobnie: wyrok SN z dnia 3 kwietnia 1980 r., II KR 73/80, wyrok SA w Katowicach z dnia 13 grudnia 2001 r., II AKa 312/01, KZS 2002 r. Nr 4, poz. 45).

Oczywistym jest, że przestępstwo stypizowane w art. 297 § 1 KK ma charakter formalny, zatem dla jego bytu nie jest koniecznym, by umowa kredytu została skutecznie zawarta, a sprawca uzyskał kredyt, wystarczającym jest przedłożenie dokumentu, o którym stanowi ten przepis. Bezsprzecznie celem działania sprawcy jest stworzenie pozorów, że dokument ten jest prawdziwy i rzetelny, po to by uzyskać przy jego wykorzystaniu kredyt. Takim działaniem sprawca zamierza niewątpliwie wprowadzić pracownika banku w błąd, co do spełnienia warunków umożliwiających pozyskanie kredytu. Do znamion tego przestępstwa nie należy natomiast zamiar doprowadzenia banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, a przez to osiągnięcie korzyści majątkowej.  Brak po stronie kredytobiorcy zamiaru doprowadzenia pracownika banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i osiągnięcia tym samym korzyści majątkowej faktycznie jest jedynym elementem różniącym przestępstwo z art. 297 § 1 KK od przestępstwa z art. 286 § 1 KK.

Umyślne oszukańcze zabiegi

Przestępstwo oszustwa z art. 286 § 1 KK  jest przestępstwem kierunkowym, co wiąże się z wymogiem, aby zachowanie sprawcy było ukierunkowane na określony cel, którym w tym przypadku jest osiągnięcie korzyści majątkowej. Zamiar bezpośredni o takim szczególnym zabarwieniu oznacza, że elementy przedmiotowe oszustwa muszą być objęte świadomością i wolą sprawcy. Dlatego sprawca oszustwa nie tylko musi chcieć uzyskać korzyść majątkową, lecz również musi chcieć posłużyć się w tym celu określonym sposobem działania czy zaniechania. W konsekwencji nie ma przestępstwa oszustwa zarówno wtedy, gdy jeden z przywołanych elementów nie jest objęty świadomością sprawcy, jak i wówczas, gdy któregoś z nich sprawca nie chce, lecz tylko się nań godzi. Zatem w sytuacji działania sprawcy w zamiarze ewentualnym w ogóle nie może być mowy o popełnienia przezeń omawianego przestępstwa (por.: wyrok SN z dnia 14 stycznia 2004 r., IV KK 192/03, Prok. i Pr.-wkł. 2004/9); wyrok SN z dnia 7 kwietnia 2007 r., III KK 362/06, Prok. i Pr.-wkł. 2007/10/8; wyrok SA w Warszawie z dnia 11 czerwca 2014 r., II AKA 142/14).

Zasadne jest zatem przypomnienie, że również przestępstwo z art. 297 § 1 KK jest przestępstwem kierunkowym. (por.: wyrok SN z dnia 30 sierpnia 2000 r., V KKN 267/00, OSNKW 2000 r. Nr 9-10, poz. 85; postanowienie SN z dnia 25 lutego 2002 r., I KZP 1/02, OSNKW 2002 r. Nr 5-6, poz. 35). Dla wyczerpania ich znamion konieczne jest podjęcie przez sprawcę ”umyślnych oszukańczych zabiegów” w celu wprowadzenia w błąd podmiotu dysponującego określonym świadczeniem (por. wyrok SN z dnia 5 stycznia 2006 r., WA 35/05, Prok. i Pr.-wkł. 2006/6/11). Występek z art. 297 § 1 KK musi być popełniony w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, jaką jest uzyskanie wskazanych w tym przepisie świadczeń (instrumentów finansowych). Przy czym z jego dokonaniem mamy do czynienia już w momencie przedłożenia dokumentu lub oświadczenia, bowiem przestępstwo to nie ma charakteru skutkowego.

Brak po stronie kredytobiorcy zamiaru doprowadzenia pracownika banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i osiągnięcia tym samym korzyści majątkowej faktycznie jest jedynym elementem różniącym przestępstwo z art. 297 § 1 KK od przestępstwa z art. 286 § 1 KK. W przeciwieństwie do art. 286 § 1 KK, który uzależnia odpowiedzialność sprawcy od wprowadzenia w błąd osoby rozporządzającej własnym lub cudzym mieniem art. 297 § 1 KK takiego warunku nie wprowadza. Sprawca tego przestępstwa musi jedynie wiedzieć, że przedkłada fałszywe lub poświadczające nieprawdę dokumenty, lub złożyć nierzetelne pisemne oświadczenie w celu uzyskania pożyczki bankowej, kredytu lub innego świadczenia.

Kredyt i pożyczka

Nie można terminu ustawowego takiego jak kredyt interpretować w sposób odbiegający od definicji zawartej w prawie bankowym. Nadawanie pojęciu kredytu, a także pozostałym instrumentom wymienionym w art. 297 § 1 KK szerszego, potocznego zakresu ich rozumienia, może w konsekwencji doprowadzić do nieuzasadnionego rozszerzenia ram odpowiedzialności karnej. W prawie karnym nie jest dopuszczalna analogia na niekorzyść. Wyjątków nie można interpretować rozszerzająco, a więc należy przyjąć, że wskazane określenia dotyczą tylko tego, co z nimi wiążą określone dziedziny prawa, i jedynie tego zakresu dotyczy art. 297 KK (takie stanowisko m.in. w Komentarzu do art. 297 Kodeksu karnego WK 2014- Bojarski M; inaczej O. Górniok, Prawo karne..., s. 28).

Nadanie instytucjom wymienionym w art. 297 § 1 KK szerszego, potocznego zakresu ich rozumienia, doprowadziłoby w konsekwencji do nieuzasadnionego rozszerzenia ram odpowiedzialności karnej, i to przez zastosowanie niedopuszczalnej w prawie karnym analogii na niekorzyść. W tej sytuacji pojęcia o których mowa w art. 297 § 1 KK, wobec braku ich definicji legalnej w Kodeksie karnym, rozumieć należy zgodnie ze znaczeniem, jakie jest im nadawane na gruncie tych gałęzi prawa, z których się wywodzą. Oznacza to, że pojęcie „kredytu” należy interpretować zgodnie z definicją legalną zawartą przede wszystkim w art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29.08.1997 r. Prawo bankowe, w którym przyjęto, że przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Kumulacja przepisów art. 286 kk i art. 297 kk

Gdyby więc istotnie, każdy sprawca przestępstwa z art. 297 § 1 KK ”automatycznie” odpowiadał za przestępstwo z art. 286 § 1 KK, to zbędnym byłoby wprowadzenie przestępstwa stypizowanego w przepisie art. 297 § 1 KK do Kodeksu karnego, bowiem gdyby zachowanie sprawcy chcącego pozyskać kredyt nie doprowadziło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pracownika banku i ograniczyłoby się do przedstawienia najogólniej mówiąc sfałszowanego dokumentu, to jego zachowanie należałoby zakwalifikować jako postać stadialną przestępstwa z art. 286 § 1 KK w formie usiłowania. Warunkiem przypisania sprawcy przestępstwa z art. 297 § 1 KK kumulatywnej odpowiedzialności z art. 286 § 1 KK wymaga wykazania, że w chwili przedkładania pracownikowi banku ”sfałszowanego” dokumentu i następnie podpisywania umowy kredytowej, sprawca ten miał jednocześnie zamiar nieuiszczania rat kredytu (por.: Kodeks karny z komentarzem, A.Marek, Dom Wydawniczy ABC, 2005, 2 wydanie, str. 614, Kodeks karny, Część szczególna Tom II komentarz pod redakcją A.Wąska, Wydawnictwo C.H.Beck, Warszawa 2004, str. 871).

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Oszustwo i wyłudzenie kredytu czy pożyczki bankowej za pomocą fałszywych lub podrobionych dokumentów – art. 297 k.k.
5 (100%) 112 vote[s]

Dodaj komentarz