Gwałt zbiorowy kilku osób – art. 197 kk

Gwałt zbiorowy kilku osób – art. 197 kk

W uchwale połączonych Izb Karnej i Wojskowej Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 1972 r., VI KZP 64/72, OSNKW 1973, Nr 2-3, poz. 18, oraz w wyroku z dnia 6 listopada 1970 r., III KR 170/70, OSNPG 1971, Nr 2, poz. 35, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na to, że istota gwałtu zbiorowego nie sprowadza się do tego, by wszyscy uczestnicy odbyli stosunki płciowe z pokrzywdzoną. Wystarczy, by chociażby jeden z nich odbył normalny akt spółkowania lub w inny sposób zaspokoił popęd płciowy w zetknięciu z ciałem innej osoby (np. dotykanie organów płciowych), a pozostali, przy użyciu przemocy, groźby lub podstępu doprowadzili tę osobę do poddania się takiemu czynowi nierządnemu lub do wykonania takiego czynu. Pamiętajmy, że Przestępstwo zgwałcenia jest przestępstwem dwuaktowym. Pierwszym aktem w jego popełnieniu jest użycie przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, natomiast drugim aktem jest doprowadzenie osoby pokrzywdzonej do poddania się obcowaniu płciowemu lub innej czynności seksualnej, względnie wykonania takiej czynności. Popełnienie tego przestępstwa, we współdziałaniu conajmniej dwóch sprawców, nie musi być motywowane chęcią zaspokojenia popędu płciowego, a wiązać może się ono także z chęcią upokorzenia ofiary.

Istota współsprawstwa, o jakim mowa w art. 18 § 1 KK, sprowadza się do wspólnego wykonania czynu zabronionego przez kilku uczestników przestępczego porozumienia i objęcia świadomością realizacji całości określonego czynu zabronionego. W orzecznictwie trafnie zwraca się uwagę na to, że działania poszczególnych współsprawców muszą mieć istotny, dopełniający się charakter, wspólnej realizacji znamion konkretnego czynu, zgodnie z przyjętym podziałem ról, przy czym podział tych ról, oparty na porozumieniu, może nastąpić per facta concludenta. Dla przyjęcia współsprawstwa ważne jest, aby każdy ze wspólników utożsamiał się z działaniami pozostałych, traktując takie zachowanie jako swoje, nawet wówczas, gdy osobiście nie wykonywał żadnych czynności czasownikowych przestępstwa.

Decydujące znaczenie ma tutaj, aby wszyscy współdziałający dążyli do tego samego celu, wspólnymi siłami, z istoty którego to zachowania wynika, iż taki sprawca ponosi odpowiedzialność za całość popełnionego przestępstwa, a więc także w tej jego części, w której znamiona czynu zabronionego zostały zrealizowane zachowaniem innego lub innych współsprawców (por. OSNKW 2005 r. Nr 7 - 8, poz. 63). W judykaturze zwraca się uwagę także i na to, że porozumienie wymagane dla przyjęcia współsprawstwa może być również milczące, przy czym konieczne jest traktowanie przez współdziałającego czynu zabronionego, jako rezultatu własnego zachowania. W wypadku, w którym część współsprawców dopuszcza się zachowań, nieobjętych porozumieniem, pozostali za nie, nie odpowiadają, którą to sytuację w doktrynie przedmiotu określa się jako ich eksces, skoro przedmiotem penalizacji w procesie karnym winien być jedynie prawidłowo wyartykułowany zamiar sprawcy.

Tak w doktrynie jaki i judykaturze podnosi się, że pomocnictwo może mieć charakter fizyczny lub psychiczny, przy czym to ostatnie określane jest, jako udzielanie informacji lub rady, czy też podejmowanie takich czynności, które świadczą o manifestacji, solidarności z zachowaniem sprawcy, umacniające go w powziętym postanowieniu popełnienia przestępstwa. Pomocnictwo psychiczne wymaga spełnienia dwóch warunków, które trafnie wyeksponował Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 28 grudnia 2000 r., Sygn. akt II AKa 250/00, Prok. i Pr. 2001 r., z 9, poz. 14, a to:

 - musi znajdować odzwierciedlenie w świadomości osoby, której udzielane jest wsparcie psychiczne,

 - musi stanowić istotny wpływ na psychikę tej osoby, analogiczny do tego, jaki realizują czynności, polegające na udzielaniu rady lub informacji, pozwalające stwierdzić, iż udzielone wsparcie jest ułatwieniem popełnienia czynu zabronionego.

Powyższe okoliczności muszą zatem znaleźć odbicie w świadomości bezpośredniego sprawcy. Trafnie również Sąd Najwyższy zauważył, że sama obecność w miejscu zdarzenia w czasie akcji przestępczej i nieprzeciwdziałanie jej może być rozpatrywane w kategorii pomocnictwa jedynie w sytuacji, gdy na osobie obecnej tam ciążył prawny szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego.

Istotą gwałtu wspólnie z inną osobą nie jest odbycie stosunku płciowego z pokrzywdzoną przez każdego biorącego udział w zdarzeniu, ale wystarczy, by chociaż jeden z nich zaspokoił popęd płciowy w zetknięciu z ciałem innej osoby, a pozostali stosując jedną z form zachowania przewidzianego w art. 197 § 1 KK doprowadzili tę osobę do obcowania płciowego (vide wyrok z dnia 13 lipca 2000 roku, sygn. akt WA 19/00).

Istota zbiorowego zgwałcenia polega na tym, że każdy z uczestników działa w celu doprowadzenia osoby pokrzywdzonej do poddania się obcowaniu płciowemu, a zatem, że każdy z nich ma świadomość, iż wspólnie podjęte przez nich czynności zmierzają do zgwałcenia ofiary, chociażby przez jednego z nich (patrz wyrok SN z dnia 23 czerwca 1980 r., II KR 132/99, OSNKW 1980, z. 10-11, poz. 83; wyrok SN z dnia 25 stycznia 1971 r., I KR 194/70 - niepubl.; uchwała połączonych Izb Karnej i Wojskowej SN z dnia 21 grudnia 1972 r., IV KZP 64/7, OSNKW 1973, z. 2-3, poz. 18).

Natomiast ten, kto nie jest istotnym wykonawcą części lub choćby jednego ze znamion składających się na dwuaktowe przestępstwo zgwałcenia (tj. nie używa przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, ani nie obcuje z ofiarą płciowo, ani też nie doprowadza jej do poddania się innej czynności seksualnej), nie może być uznany za współsprawcę. Patrz m.in.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7.3.1973 r. w sprawie II KR 246/72 publ. OSNPG 1973/9/127.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Gwałt zbiorowy kilku osób – art. 197 kk
5 (100%) 109 vote[s]

Dodaj komentarz