Brak zwrotu czy spłaty kredytu lub pożyczki bankowej jako oszustwo oraz wyłudzenie - art. 286 k.k.

Brak zwrotu czy spłaty kredytu lub pożyczki bankowej jako oszustwo oraz wyłudzenie - art. 286 k.k.

Przestępstwo oszustwa bankowego kwalifikowanego z art. 286 § 1 KK jest to przestępstwo materialne i odpowiedzialność za tego rodzaju czyn musi opierać się na wykazaniu spełniania kryterium obiektywnego przypisania skutku w stosunku do każdego współdziałającego. W związku z tym argumentacja tycząca związku przyczynowego między czynem a skutkiem winna objąć także analizę wyodrębnionej w stosunku do każdego współsprawcy aktywności przestępczej, podjętej w ramach zamiaru bezpośredniego kierunkowego, który charakteryzuje stronę podmiotową oszustwa.

Oszustwo jest przestępstwem trudnym do udowodnienia, a to ze względu na konieczność wykazania zamiaru bezpośredniego kierunkowego, tak co do celu działania, jak i używanych środków. Do przypisania oszustwa konieczne jest ustalenie, że występując o udzielenie pożyczki, kredytu lub innego płatnego świadczenia, sprawca działał z zamiarem jego niezwrócenia lub niespłacenia. Rzecz jasna sam fakt zadłużenia nie może decydować o zamiarze wyłudzenia, a dopiero powiązanie różnych okoliczności związanych z zawieranymi umowami kredytowymi lub innymi transakcjami może pozwolić na wyprowadzenie wniosków o zamiarze oskarżonego.

Tak więc co do zasady dla ustalenia strony podmiotowej oszustwa nie jest konieczne wykazanie, że sprawca podejmował określone zachowania mając zamiar niezwrócenia długu (jeżeli oszustwo dokonywane jest w związku z umową kredytu lub pożyczki) lub nieziszczenia należności (jeżeli oszustwo realizowane jest w związku z umową o odroczonym terminie płatności). W takich przypadkach konieczne jest jednak ustalenie, że sprawca miał zamiar nieziszczenia należności lub niezwrócenia długu, przy czym nawet wykazanie tych okoliczności automatycznie nie stwarza podstawy do przyjęcia, że sprawca działał z zamiarem oszustwa w chwili zawierania umów stanowiących podstawę obowiązku zapłaty. Dla ustalenia znamion strony podmiotowej w tych wypadkach konieczne jest ustalenie, z jakich powodów nie doszło do wypełnienia oświadczenia przez sprawcę (por. wyrok SN z 14.01.2004 r., IV KK 192/03).

Przy ocenie zamiaru sprawcy (sprawców) co do przestępstwa, o jakim mowa w przepisie art. 286 § 1 KK w zakresie umów pożyczki, czy kredytu dla banku istotne znaczenie ma to, kto jest rzeczywistym i faktycznym kredytobiorcą (pożyczkobiorcą), czy zamierza wydatkować uzyskane środki zgodnie z deklarowanym celem, a nie przekaże ich bezpośrednio innym osobom, które są faktycznymi beneficjentami, mimo że ci w dacie zawarcia umowy sami nie posiadają zdolności kredytowej, a nader wszystko ma on prawo do wiarygodnych informacji wynikających ze złożonych dokumentów, że kredytobiorcy (pożyczkobiorcy) posiadają pracę, a tym samym stałe okresowe dochody będące gwarantem spłaty umówionych rat obejmujących nie tylko kapitał, ale i dodatkowe należności, w tym chociażby ustawowe odsetki zgodnie z wyznaczonym harmonogramem. W tym kontekście niewątpliwie ustalone zabezpieczenia kredytowe dla oceny zamiaru mają określone znaczenie, jednak zasadniczo nie mogą zamiaru tego wykluczać. Zabezpieczenie bowiem kredytu (pożyczki) w postaci chociażby ustanowionej hipoteki na nieruchomości, czy poręczenia ma znaczenie dla ewentualnego naprawienia szkody, która nie jest konstytutywnym elementem występku oszustwa łączącego się z działaniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, także uzyskanej przez osoby trzecie, a nie sygnatariuszy umowy.

Znamię oszustwa stanowiącego skutek przestępstwa z art. 286 § 1 KK wypełnione zostaje także i wtedy, gdy sprawca, działając w sposób opisany w tym przepisie, doprowadza inną osobę do rozporządzenia mieniem w sposób niekorzystny z punktu widzenia instytucji kredytowej, np. dlatego, że wskutek wprowadzenia w błąd dochodzi do udzielenia kredytu o wyższym stopniu ryzyka niż ten, który istnieje w przekonaniu pokrzywdzonego. (por. wyrok SN z dnia 30 sierpnia 2000 r., V KKN 367/00 - OSNKW 2000, nr 9-10, poz. 85 oraz uzasadnienie postanowienia SN z dnia 25 lutego 2002 r., I KZP 1/02 - OSNKW, 5-6/02, poz. 35).

Idąc dalej, niekorzystnym rozporządzeniem mieniem przy zawarciu umowy kredytowej nie musi być powstanie rzeczywistej straty w sensie materialnym, lecz np. już sam fakt przyznania takiego kredytu bez odpowiedniego zabezpieczenia, z ryzykiem utraty wypłaconych środków i nieuzyskania odsetek (OSNKW 2006/4/40, Biul.SN 2006/4/15, Wokanda 2006/10/22). Niekorzystne rozporządzenie mieniem, jako znamię przestępstwa oszustwa (również oszustwa jako jednej z form zagarnięcia mienia, przewidzianych w art. 120 § 8 KK), może bowiem polegać nie tylko na udzieleniu kredytu osobie, która ma zamiar niezwrócenia go, lecz również na tym, że pokrzywdzony udziela kredytu w sytuacji, gdy jest on nienależycie zabezpieczony, jako że kredytobiorca zataił (...) własną rzeczywistą złą kondycję finansową (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 1998 r., sygn. akt IV KKN 351/97). Nawet fakt późniejszego zwrócenia kwoty kredytu przez sprawcę nie wyklucza uznania, iż jego udzielenie na warunkach gorszych (np. poprzez udzielenie go bez faktycznego zabezpieczenia lub przy gorszym zabezpieczeniu niż wymagane dla tego typu czynności) stanowiło niekorzystne rozporządzenie mieniem (por. wyrok SN z dnia 30 sierpnia 2000 r., V KKN 267/00, OSP 2001, z. 3, poz. 51) ((w:) Kodeks karny. Część szczególna. Tom III. Komentarz do art. 278-363 KK, Zoll Andrzej (red.), Zakamycze, 2006).

Tożsame poglądy, jak w wyżej cytowanym orzecznictwie, przedstawiane są w doktrynie prawa karnego materialnego. Przyjmuje się mianowicie, że niekorzystne rozporządzenie mieniem jako skutek przestępstwa oszustwa może polegać także na takiej zmianie w stanie majątkowym, która nie przejawia się ani w pozbawieniu poszkodowanego przyszłych dochodów, ani w stworzeniu podstaw prawnych do poniesienia w przyszłości określonych wydatków, lecz polega na pogorszeniu sytuacji majątkowej poszkodowanego, na przykład przez przesunięcie terminów spłaty długu, pogorszenie szans właściciela na odzyskanie należności czy niezgodne z umową wpisanie go do hipoteki na gorszym miejscu, wreszcie na niekorzystnym lub niepełnowartościowym zabezpieczeniu spłaty długu (por. D. Pleńska, O. Górniok (w:) System prawa karnego..., s. 419; J. Bednarzak, Przestępstwo oszustwa..., s. 81; T. Oczkowski, Oszustwo jako przestępstwo majątkowe i gospodarcze, s. 66; wyrok SN z dnia 26 lutego 1998 r., IV KKN 351/97, KZS 1999, z. 1, poz. 10).

Dla bytu przestępstwa oszustwa jest obojętne, czy pokrzywdzony mógł lub powinien był sprawdzić prawdziwość twierdzeń sprawcy, nie jest nawet istotne, że pokrzywdzony mógł wykryć błąd przy dołożeniu znikomej nawet staranności; podobnie bezkrytyczność i łatwowierność pokrzywdzonego nie wyłącza karygodności wprowadzenia w błąd.

O ewentualnym braku zamiaru oszustwa można mówić wówczas gdyby działanie oskarżonego było incydentalne i sprowadzało się do wyłudzenia tylko jednego kredytu, który nie zostałby spłacony z przyczyn niezależnych od oskarżonego. Natomiast mimo niespłacenia pobranych kredytów wyłudzenie kolejnych jest ewidentnym działaniem wyczerpującym znamiona oszustwa z art. 286 § 1 KK.

Przykłady z spraw sądowych

Oskarżony osiągnął korzyść majątkową, w postaci pieniędzy pochodzących z kredytu, wprowadził pokrzywdzony bank, czyli osobę prawną w błąd co do swojej sytuacji majątkowej - przedkładając w tym celu poświadczający nieprawdę dokument w postaci nierzetelnego operatu szacunkowego i pozornej umowy dzierżawy oraz poświadczające nieprawdę deklaracje PIT - doprowadził pokrzywdzony bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, poprzez udzielenie mu kredytu mimo braku odpowiedniego w ocenie banku zabezpieczenia czyli doprowadził do udzielenia mu przez bank kredytu “trudnego”. Tym samym, przyjęcie realizacji znamion czynu zabronionego opisanego w art. 286 § 1 KK oraz art. 297 § 1 KK i art. 273 KK nie budzi żadnych wątpliwości co do swej poprawności i zasadności.

Niemal natychmiastowe rozdysponowanie przez oskarżonego kwotą pożyczki po jej wpłynięciu na jego rachunek - i to w sposób niezgodny z warunkami umowy - wydaje się następczo potwierdzać to, iż jego celem przy zawieraniu umowy nie było wywiązanie się z jej postanowień, ale uzyskanie kwoty pożyczki w celu przeznaczenia jej na inny cel z pokrzywdzeniem drugiej strony umowy. W zaistniałych realiach przesłanka doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem pokrzywdzonego została spełniona.

Oskarżonemu udzielono kredytu bez podstawy faktycznej i prawnej, bo załączone dokumenty nie odzwierciedlały faktów gospodarczych, na które opiewały faktury. Odpadło zatem pierwsze z zabezpieczeń, które dotyczyło należności za obrót paliwem. Okoliczności tej nie niweczy fakt przyjęcia innych zabezpieczeń, które mogły w przyszłości nastręczać bankowi trudności w realizacji umowy. Dość wskazać, że w ocenie Banku fałszywe dokumenty stanowiące podstawę udzielenia kredytu obrotowego, plasowały ten kredyt w szeregu trudnych, który nigdy nie powinien zostać udzielony.

Wg utrwalonego orzecznictwa zamiar oszustwa powinien istnieć już w momencie zawierania umowy. W niniejszej sprawie przez pewien czas (od 4 września 2016 r. do marca 2018 r.) oskarżony wywiązywał się z zobowiązań wobec banku. Nie można więc przyjąć, iż zamiar oszustwa powstał u niego już w momencie zawarcia umowy z bankiem. Nie przekreśla to jednak możliwości przypisania mu oszustwa. W ramach umowy o prowadzenie rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego oskarżony miał bowiem możliwość zawierania umów niejako „cząstkowych”, a dotyczących pożyczek odnawialnych. Zamiar oszustwa mógł się zatem zrodzić u niego w chwili zawierania kolejnej umowy „cząstkowej” o pożyczkę odnawialną (pierwszą, której nie spłacił). Zresztą z art. 286 § 1 KK nie wynika wymóg, aby zamiar popełnienia tego przestępstwa musiał powstać w chwili zawierania umowy. Wydaje się możliwe powstanie takiego zamiaru już w trakcie realizowania umowy. Często zdarza się przecież, że umowa - jeżeli np. dotyczy ona stałej współpracy - jest przez pewien okres wykonywana w sposób właściwy przez jej strony, a problemy zaczynają się dopiero po upływie pewnego - czasem nawet długiego - czasu. W takiej sytuacji nie sposób byłoby przyjąć (wykazać), że sprawca już w momencie zawierania umowy miał zamiar niewywiązania się z niej, choć miało to nastąpić dopiero po upływie dłuższego okresu. Z art. 286 § 1 KK wynika zaś jedynie, że istotne znaczenie ma dokonanie niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Pojęcie to nie musi być tożsame z całą umową, lecz z konkretną czynnością prawną, która stanowi rozporządzenie mieniem. Może więc być tak, że umowa - jako całość - nie jest tożsama z niekorzystnym rozporządzeniem mieniem, jest nim natomiast tylko konkretna czynność wynikająca z realizacji tej umowy, np. wydanie części towaru, za który sprawca następnie nie płaci, czy pobranie kolejnej pożyczki odnawialnej, która - w przeciwieństwie do poprzednio pobranych przez sprawcę pożyczek - nie zostaje spłacona. Dla dokonania oceny karnoprawnej konieczne więc niekiedy może być „rozbicie” całej umowy na poszczególne wynikające z niej zobowiązania, z których tylko niektóre stanowić będą niekorzystne rozporządzenie mieniem.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Brak zwrotu czy spłaty kredytu lub pożyczki bankowej jako oszustwo oraz wyłudzenie – art. 286 k.k.
5 (100%) 107 vote[s]

Dodaj komentarz